Podróż do Włoch. Florencja

Też sztuka: zawieść się na Florencji.

Pierwsze przerażające wrażenia z miasta (widzianego od dworca do hotelu): Florencja leży w Stanach Zjednoczonych. Jedz, módl się i kochaj.

Decybele. Dużo decybeli. Limit miesięczny albo więcej.

Miejsca odkrywane na przekór. Smak foccacii z ziemniakami i rozmarynem w „Pugi” naprzeciwko klasztoru San Marco, pachnąca w słońcu glicynia przy Via Toscanella, benedyktyńskie nieszpory w San Miniato al Monte. Jednak jest Florencja.

 

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Ze sztuk pięknych. „Zstąpienie Chrystusa do piekieł” Agnolo Bronzino: nigdy przedtem nic tak cielesnego. Piekła pełne piersi i Schwarzeneggerów. Perugino w swojej „Piecie” żałobę niewyobrażalną zamknął w geometrii. Osłupia. Malarstwo z północy od razu się wyróżnia. Fascynujący Hugo van der Goes i jego Boże Narodzenie.

Prościutko to małe prosciutto, mała szyneczka. Niespodziewany związek słów ‚prościutko’ i ‚prosiątko’.

Faentina.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s