Słuchaj, bo jest tylko pięć miejsc – referuję przejęty. – Pięć miejsc dla najbliższych osób, z czego zajmujemy sobie po jednym, więc zostają cztery – streszczam właśnie dla A. fragmenty o przyjaźni z Dunbara.
Éric Baratay, Zwierzęcy punkt widzenia, W podwórku 2014
Bajkowy obraz babuleńki z Łaciatą, zakodowany w literaturze dziecięcej, prowadzi wprost do piramidy kartonów stojących w lidlu.
Dziennik pisany we wrześniu (odc. 3)
„Immediate Family” Sally Mann intymnie opowiada o posiadaniu dzieci. Intymnie oznacza, że oko kieruje się tam, gdzie zwykle nie sięga, za pośrednictwem fotografii towarzyszy upływającemu czasowi. (Czym innym staje się ten blog, jeśli nie zapisem dorastania, co tyczy się i dorosłych, na przykład autora bloga, i dzieci?). Trudno się dziwić, biorąc pod uwagę ten ciągły ruch do przodu, że jedenaście lat po tym albumie, Mann wydaje „What Remains”: zapis ludzkich śladów na farmie umarłych.
Margo Jefferson, Negroland. Zapiski z życia afroamerykańskich elit, WAB 2017
(Denise, siostra autorki, przegląda się w lustrze)
Matěj Hořava, Palinka. Prozy z Banatu, Książkowe klimaty 2017
Gdybyś wiedział, jaka tu jestem nieszczęśliwa…Boże, na wieki wieków będzie mi huczeć to słowo, wypuszczone ze slodkich warg w rzekomo sielską noc: unglücklich.
Dziennik pisany we wrześniu (odc. 2)
Co było najpierw? Najpierw były góry grzybów na hali, takie niewyobrażalne hałdy podgrzybków. A potem, potem było puste Krakowskie w słońcu i różowa dziewczynka rozmawiająca z psem. A później było dużo dźwięków, cała kakofonia sobotniej ulicy. Wreszcie przyjechały ciężarówki i ustawiły barierki, las barierek: podzieliły sobotę na dwoje.
Dziennik pisany we wrześniu (odc. 1)
Poniedziałek. Deszcz. Nie oglądajcie przed snem kolejek górskich, bardzo Was proszę, choć sny potem, takie jak sobie życzysz, ale najpierw spadasz z dziewięćdziesięciu metrów. W dół.
John Gray, Czarna msza, Znak 2009
Utopię w potopie wasze utopie
Dziennik pisany w sierpniu (odc. 5)
Ile osób zmieści się w Ikei?
Konstandinos Kawafis, Wiersze zebrane, PIW 1981
(Twarz przypisywana Ptolemeuszowi II, 285-246 p.n.e.)
W. H. Auden, Starożytni i my, Kronos 2017
Nie zmienia to faktu, że i my będziemy jak ci anonimowi Grecy.
Konfucjusz, Lun Yu. Rozmowy, Aletheia 2017
Czy kiedy głupiec komentuje mędrca, może to być mądre?
Dziennik pisany w sierpniu (odc. 4)
(Edward Hopper, rysunek dziewięcioletniego Edwarda na świadectwie z trzeciej klasy, 23.10.1891)
Dziennik pisany w sierpniu (odc. 3)
Doświadczeniem kształtującym moje lubelskie pokolenie był słoń. Musiało się to dziać w osiemdziesiątym szóstym albo osiemdziesiątym siódmym. Jednego z wieczorów podczas przedstawienia cyrkowego stała się rzecz niespodziewana: na środku areny słoń zrobił kupę.
Karl Ove Knausgard, Lato, Wyd. Literackie 2017
Ulotność światła, to, że ciągle się zmienia i nigdy nie nieruchomieje ani nie skupia się na niczym, wiąże je z czasem, jest niemal jego wizualizacją.
Dziennik pisany w sierpniu (odc. 2)
Wieczór znowu pachniał. Tęskni się długo do takich wieczorów, pewnych, ciepłych, gdzie zza bloków wschodzi księżyc, gdzie pije się lemoniadę na leżakach i rzuca piłką po trawie, i chce się, żeby trwał. K. wróciła z wojny. Dziecko chciało rysować kredą po chodniku a ja chciałem zapamiętać każdy szczegół.
Dziennik pisany w sierpniu (odc. 1)
(Jeanne Moreau i Miles Davis podczas nagrywania muzyki do filmu „Windą na szafot”, 1957, Getty Images, źródło: tumblr.com)
Robert Walenciak, Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa, Iskry 2017
Podobnie jak język propagandy ze stanu wojennego łatwo porównać z językiem obecnej telewizji, tak zdjęcie z tego wiecu trudno odróżnić od demonstracji poparcia ministra Żołędzia urządzonej miesiąc temu w Krakowie.
Anselm Grün, Tomáš Halík, Bóg zagubiony, WAM 2017
Szukałem ilustracji o Bogu zagubionym i trafiłem na ten obraz. Nie ma go, wyszedł, zostawiając światło i ślad.
Dziennik pisany w lipcu (odc. 4)
Jak mógłbym pisać pięknie jak kiedyś, skoro myślę o nim?
Dziennik pisany w lipcu (odc. 3)
KLEKLIMANKA. Znacz. 1. ‘owad z rodziny chrząszczy; świetlik (Lampyridae)’ (…) 2. ‘demon, który porywa dzieci, pojawiający się w okresie, gdy zboże staje się wysokie’ (ze „Słownika gwar śląskich”).
Dziennik pisany w lipcu (odc. 2)
Pomarańczowa furgonetka Staruszek-sprzedawca losów na loterie odwrócił się i spytał po portugalsku: samochód?Właściwie to domyśliliśmy się, że spytał właśnie o to,…
Dziennik pisany w lipcu
Odcięli mnie od codzienności: i tak nie chciałem wracać.
Dziennik portugalski trzeci
– Nie mam macicy – mówi pątniczka z Polski, więc cóż mogę od siebie wrzucić w ogień?
Dziennik portugalski drugi
Olhão: jeszcze jeden labirynt Minotaura
Dziennik portugalski pierwszy
– Did you sleep well?
– Actually I have insomnia.
Dziennik. Kroniki rajzefibry
Opuścić, czyli trochę umrzeć.
Biedni Polacy zrywają kwiaty i patrzą na płonący wieżowiec
Czwartek. Dezodorant, biała koszula, trzeba się zbierać na procesję, wyznawać wiarę w puste gesty.
Wells Tower, Ruiny i zgliszcza, Karakter 2017
A może tak właśnie wygląda rzekomy Czyściec?
Dziennik. Pokój w Warszawie
Najbardziej u fryzjerek lubił milczeć.
Dziennik. Zuzanna i starcy
Mam trzydzieści siedem lat i nie lubię patrzeć w lustro. Coraz rzadziej używam wyobraźni, przeraża mnie pisanie dziennika.
Christopher Clark, Lunatycy. Jak Europa poszła na wojnę w roku 1914, Dialog 2017 (odc. 1)
Nie uczą w Hiszpanii o Drzymale i dzieciach z Wrześni.
Dziennik. Niechęć do pisania, melancholia, notatki
A co jeśli skończymy jak pan Franek, co wyjada kanapki na bankietach i ma wizytówkę emerytowany urzędnik?
Ziemowit Szczerek, Międzymorze, Czarne 2017
Bez Zachodu nie ma dla nas zbawienia.
Ludzie-nnik
On je ciastko. Lubię jego spokój.
Stanisław Lem, Fantastyczny Lem. Antologia opowiadań według czytelników, Wyd. Literackie 2016
Taka na tych stronach ateodycea.
Na koniec maja
W tych latach umarł w Polsce Bóg.
Dziennik. Zapiski z końca maja
„Niewypowiadalne pożądanie” uobecnia się w dziennikach zazwyczaj w trybie nostalgii i komemorytatywnej ewokacji, cofając teraźniejsze wypadki w przeszłość.
Dziennik. Dachy, balkony, place
Gdybym z rzeczy zwyczajnych umiał wydobywać ich smak, wtedy mógłbym pisać chociażby o dachu.
Jarosław Mikołajewski, Terremoto, Dowody na Istnienie 2017
Jesteśmy dziećmi Antygony, czy nie?
Remigiusz Ryziński, Foucault w Warszawie, Dowody na Istnienie 2017
(Michel Foucault w Uppsali, przed 1959)
Dziennik. Przemowa byłego mistrza ortografii
Dni dyktand przypominały mały sąd ostateczny.
Aleksandra Lipczak, Ludzie z Placu Słońca, Dowody na Istnienie 2017
Patrz jak to jest napisane! – chciałbym w takich wypadkach podzielić się swoją zazdrością.
Dziennik. Śliscy, partyjni i podnieceni
Każdy znaczek to może być jeden wyborca, pan wie, ile znaczków naklejamy na ślinę?
Dziennik. Budzik
Nowy tydzień dobrze rozpocząć od kłótni w jakiejś zastępczej, błahej sprawie.
Dziennik. Pan Poeta / Alicja
– Pozwoli pani, że przeczytam pani swoje wiersze? – Pan Poeta wyszedł z wąskiego stoiska na stadionie.
Dziennik. Księga olśnień
Małe okręgi zachwytów.
Giorgio Agamben, Piłat i Jezus, Znak 2017
Może to nauczka dla wszystkich, którzy każą mu mówić za dużo.
Dziennik z podróży służbowej (7)
Ludzie chcą bajek, więc je im pokazujemy – mówi przewodnik przy łóżku śpiącej królewny.
Dzienniki z placów zabaw
Pielęgnowałem w sobie dosyć idylliczne wyobrażenie placów zabaw.
