Anselm Grün, Tomáš Halík, Bóg zagubiony, WAM 2017

FB_IMG_1501101463382_400x400
(Jim Holland, Niebieska koszula, 2012, (c) Jim Holland, źródło: pinterest.com; szukałem ilustracji o Bogu zagubionym i trafiłem na ten obraz. Nie ma go, wyszedł, zostawiając światło i ślad).

Kiedy szaleniec Nietzschego, ten z „Wiedzy radosnej”, wyszedł na ulicę, żeby wołać o śmierci Boga, to najpierw byliśmy zadziwieni. Chcieliśmy zaimponować mu pewnością, jaką daje niedojrzała wiara wtłoczona w proste zestawy katechizmowych pytań i odpowiedzi. Przyglądaliśmy mu się wówczas z góry.

Potem próbowaliśmy mu tłumaczyć, że nie ma racji. Wyjaśnialiśmy ze współczuciem, tak jak się tłumaczy małemu dziecku, że się omylił. Jednak im bardziej przekonywaliśmy go, tym bardziej rozumieliśmy jego wątpliwości. W końcu utraciliśmy i my naszą pewność, na której budowaliśmy dotychczas wszystko.

„Bóg zagubiony” zaczyna się od tego fragmentu z Nietzschego. Dopiero bowiem konfrontacja z niewiarą pozwala wyjść poza bezrefleksyjne formułki. Grün i Halík, obaj doświadczeni duszpasterze i psycholodzy, dodają czytelnikowi otuchy.

Miałem nawet zapisany fragment o zachwycie, tak bardzo banalny, że mógłby trafić na widokówkę z zachodem słońca, jakie kiedyś rozprowadzała edycja św. Pawła, a jednocześnie w tej swojej prostocie odkrywczy. Dać się zachwycić – tego lata stwierdzam, że to wcale nie takie łatwe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s