Dziennik. Dachy, balkony, place

Edward_Hooper_My_Roof_1928_400x400

(Edward Hopper, Mój dach, 1928, kolekcja Thyssen Bornemisza, źródło: http://emmanuelle-souffan.blogspot.com/2012/12/sous-la-palette-dedward-hopper.html)

Przygód z kurierami ciąg dalszy

Zadzwonił o dziewiątej wieczorem. Zobacz o co chodzi, powiedziała A., która zamawia ostatnio wyłącznie do pracy. Stał zmęczony i wręczając mi paczkę ze sklepu z bielizną, powiedział: niech pan podpisze. Nie zgadzało się imię i nazwisko, i numer bloku: niewiele się zgadzało. Niestety pomyłka – powiedziałem kurierowi. Taki jestem nieprzytomny – odpowiedział, zabrał bieliznę i ruszył schodami w dół. To nie w tym bloku – wołałem za nim, ale nie wiem, czy zdołałem go zatrzymać przed wizytą na innym piętrze (25.05.2017)

W poszukiwaniu straconej treści

Smutek niewytłumaczalny, tęsknota nieokiełznana – opowieści, których i tak nikt nie chciałby wysłuchać (czy chciałbym je opowiadać?). Gdybym z rzeczy zwyczajnych umiał wydobywać ich smak, wtedy mógłbym pisać chociażby o dachu (Hopper powyżej) albo o balkonie: Dziecko zasypia w deszczu na Wilsonie, a gdy się budzi pokazuję mu na balkonie tęczę, a ono i tak zamiast niej przygląda się samolotom (26.05.2017).

Zapiski z Hali

Trzy ratlerki wprowadza pakowny starszy pan do kawiarni: dwa na smyczy, szczenię ucieka pod krzesło. Pomidory zapylane przez trzmiele. Przy ostróżkach pani zaczepia Dziecko i mówi, że najciężej mają jedynacy. Pachnie czerwona łubianka (27.05.2017).

Kupowanie bzu

Po lekcjach przychodziłem na śniadanie (cebularz, twarożek z papryką i jajko sadzone jak radziła pani Gumowska) a tego wiosennego (przypuszczam, że był wiosenny) dnia wsiedliśmy we troje do niebieskiego trabanta i pojechaliśmy na Zemborzycką. Strasznie to było daleko: miasta kurczą się dopiero, gdy robisz się starszy. Na Zemborzyckiej był – do dziś jest – sklep ogrodniczy i te wszystkie aktinidie, amelanchiery i oberżyny pewnie były stamtąd.

Taki sam sklep jest w Ożarowie Mazowieckim. Wcale nie jestem pewien, czy to, że wsiedliśmy we troje do srebrnego opla i pojechaliśmy właśnie tam, nie ma czegoś wspólnego z nostalgią (27.05.2017).

Brak zapisków z placów zabaw

Szare eminencje zachwytów na placach zabaw. Łopatka, wiaderko, grabki (27-28.05.2017).

Wniebowstąpienie

Kto to? – pyta Dziecko: nad ołtarzem wyświetla się Jezus na chmurze. Kto to? – coraz głośniej aż wychodzimy bocznymi drzwiami. Na dworze kosy odprawiają mszę (28.05.2017).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s