Tag: ja
do swej itaki. deszcz. (15.03.2008)
a tu lu
Tymczasowa tożsamość autora bloga (13.03.2008)
tymczasem tu jestem
na freta pozbieranie się (10-12.03.2008)
coraz bardziej samotna wyspa
z gier i zabaw niedziecięcych (7.03.2008)
dorosła osoba dorosłej osobie
dwie owieczki sprzedaje za zboże i drewno.
Wyjątkowo dziwny Post
jak się po-zbierać?
To, co autor bloga napisałby, gdyby uprawiał poezje naiwną, patrząc na Wa z trzydziestego szóstego piętra
szare myśli szare chmury
szary szary pałac kultury
Niezła Lala w autobusie (wczoraj)
Wszystkim nam się zdaje, że wszystko dano nam na zawsze.
Wpływ jadłospisu na zachowanie autora bloga
Po prostu nie sposób nie wybrać się przedtem
na wystawę kur ozdobnych.
W poszukiwaniu straconego śniegu
Luty, a za oknem ni to późna jesień, ni przedwiośnie…
Fotograficzna pamięć autora bloga
najbardziej ludzka ze sztuk
Hymn o monotonicznej cykliczności świata widzialnego
co noc noc co noc dzień co dzień dzień co dzień noc
Transformacja bezsenności w grafomanię dokonana przez autora bloga w nocy z 26 na 27 stycznia bieżącego roku
Maszyna nie odpowiedziała
Teoria egocentryczna
naprawdę istnieję tylko w jednym świecie:
swoim.
Podróże poetyckie. Bródno.
poezja w windzie
O tym jak portale społecznościowe wpływają na wzrost grafomanii u autora bloga (27.12.2007)
Wa jawi się autorowi bloga jako lewiatan, w którego anonimowym cielsku niknie wszelka przeszłość
Z zagadnień kartografii wyimaginowanej
Czy Wyspy Szczęśliwe naprawdę
nie istnieją?
Grudzień. Łódź.
Czemu zostają tylko w fotografiach?
Z samoańskiego sennika dla osób dojrzałych V (być może VI)
Zmarzniętych MORMONÓW do pierogarni nie wpuścić
O wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia
nad heinekenem i kebabem
rzępoli klezmer „Bóg się rodzi”
Trylogia urzędnicza. Dionizos.
Chodzi mi po głowie refren z „Piosenki dla zmarłej” Jarosława I.
Trylogia urzędnicza. Pośladki.
„włażą na ciebie jak na krzywe drzewo”
Trylogia urzędnicza. Pomyłka.
– Czy pan….?
– Przepraszam, pomyłka.
Kawiarnia odchodzi. Rondo de Gaulle’a
Tu się rozstawaliśmy.
Tutaj powracaliśmy.
Miłość w supermarkecie
wystarczyło nacisnąć jego różowy tułowik made in china
Odwieczne fiakrów pytanie
Zaczarowanej dorożki latarnia. Gdzie jest?
Kasa numer pięć
Zatrzymał się pomiędzy półbagietką a ptasim mleczkiem z promocji. Rozmawiamy o rewolucji informatycznej
Biedny chrześcijanin w podróży służbowej
krewetki najlepiej smakują
prosto z ołtarza
jeszcze pachną sosem pomidorowym,
kadzidłem i mirrą.
Trzydzieste szóste piętro w listopadzie
w dwudziestu jeden kabinach telefonicznych rozmawiano we wszystkich językach świata
Amsterdam Mantra
Mind your step!
Melancholik obserwuje miasto
Patrzymy na siebie bez miłości.
Gramatyka genealogiczna
praesens chwilowo zastępuje perfectum
Autor bloga przypomina sobie cmentarze w mieście na literkę B.
Tylko deszcz i zmarli
Sekrety lektur kolejowych
Hakamuri, Harakumi albo Hamuraki
Rozgoryczony mężczyzna spogląda na drzewa
Wokół tyle żółci…
Wielka Relacja Październikowa: mgła spowijająca Wa widziana z wysokości trzydziestego szóstego piętra
Gdyby nie ten huk aut, można by pomyśleć, że to droga mleczna.
Wielka Relacja Październikowa: atak nostalgii w barze szybkiej obsługi przy ulicy Rzymowskiego
nostalgii reprodukowanie
Wielka Relacja Październikowa: upadek Geniusza Karpat
byle im się nie udało zniszczyć tego wszystkiego
Wielka Relacja Październikowa: Jonasza
wierzę, że jesteś po prawidłowej prawej stronie tronu
Malowanie ścian na żółto a sens życia
Erzac, nie prozac
Wysokościowa depresja II
Co zrobiłem z życiem?
Wysokościowa depresja I
Szary człowiek przyglada się szarym chmurom
Etnograf na trzydziestym szóstym piętrze
zagubiony
zgubiony?
Anatomia biurokratyczna
Stałem się
członkiem korpusu.
Autor bloga obserwuje niemiecką młodzież na hiszpańskiej plaży
Językiem panującym na plaży w naszym uroczym miasteczku nad morzem był niemiecki
Światowy Tydzień Walki z Narcyzmem Intelektualnym (18 – 25.09.2007)
nie mogłem nie uczcić
Przedmioty są posłuszne autorowi bloga
stłukła się ze wstydu
Osoba dawniej podająca się za autora bloga wraca z trzydziestego szóstego piętra
Tak więc trwają – te dwie: Melua i melisa.
Reinkarnacja na trzydziestym szóstym piętrze
mierzi mnie to wcielenie
Czy Leopold S. wiedział jak żyć? – komentarz
ostrzegali przed opadami
