Czy Leopold S. wiedział jak żyć? – komentarz

To było wczoraj, przedwczoraj, dzisiaj. Wszystko jedno. Padał rzęsisty deszcz, zresztą ostrzegali przed opadami. Wa było jeszcze brzydsze, chmury tańczyły wokół trzydziestego szóstego piętra. I ten rytm gdzieś się pojawił. Najpierw był bardzo ponury jak ja wczoraj, przedwczoraj, dzisiaj. Potem miarowo uderzał o szyby. Było już lepiej.
Dlatego też pojawił się tutaj, a rzadko (może za rzadko Leopold S., liryk znamienity) tu się pojawia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s