Przeskocz do treści
Dz Urz

Dz Urz

  • Strona główna
  • TEKSTY
  • DZIENNIK
  • KINO
  • KSIĘGARNIA
  • OSOBISTE
  • podróże
  • Jarosław Iwaszkiewicz
  • Kontakt

Tag: ja

Wielka Relacja Październikowa: mgła spowijająca Wa widziana z wysokości trzydziestego szóstego piętra

Gdyby nie ten huk aut, można by pomyśleć, że to droga mleczna.

ja, Warszawa

Wielka Relacja Październikowa: atak nostalgii w barze szybkiej obsługi przy ulicy Rzymowskiego

nostalgii reprodukowanie

ja, Warszawa

Wielka Relacja Październikowa: upadek Geniusza Karpat

byle im się nie udało zniszczyć tego wszystkiego

ja, Polacy, polityka

Wielka Relacja Październikowa: Jonasza

wierzę, że jesteś po prawidłowej prawej stronie tronu

ja, religia

Malowanie ścian na żółto a sens życia

Erzac, nie prozac

ja

Wysokościowa depresja II

Co zrobiłem z życiem?

ja, urząd

Wysokościowa depresja I

Szary człowiek przyglada się szarym chmurom

ja

Etnograf na trzydziestym szóstym piętrze

zagubiony
zgubiony?

ja, urząd

Anatomia biurokratyczna

Stałem się
członkiem korpusu.

ja, urząd

Autor bloga obserwuje niemiecką młodzież na hiszpańskiej plaży

Językiem panującym na plaży w naszym uroczym miasteczku nad morzem był niemiecki

ja, podróże

Światowy Tydzień Walki z Narcyzmem Intelektualnym (18 – 25.09.2007)

nie mogłem nie uczcić

ja

Przedmioty są posłuszne autorowi bloga

stłukła się ze wstydu

ja

Osoba dawniej podająca się za autora bloga wraca z trzydziestego szóstego piętra

Tak więc trwają – te dwie: Melua i melisa.

ja, urząd

Reinkarnacja na trzydziestym szóstym piętrze

mierzi mnie to wcielenie

ja

Czy Leopold S. wiedział jak żyć? – komentarz

ostrzegali przed opadami

ja, Warszawa

Cała prawda o najstarszym zawodzie świata

Tylko jeden klient. Tylko jedno państwo.

ja, urząd

Refleksja egzystencjalna w piętrowym autobusie (29.08.2007)

Bo już nie chodzi o słowa „dla pamięci”, tylko o „nic własnością”.

ja, Warszawa

Teoretyczne podstawy podziwiania widoków z trzydziestego szóstego piętra (29.08.2007)

Ważniejsze z kim patrzysz od tego na co patrzysz

ja, urząd

Refleksja egzystencjalna nad skandynawskimi meblami

Czy to, co wyciągam tu
z tych pudeł, te przedmioty
to naprawdę

dom?

ja

Autor bloga w autobusie linii 112 odkrywa wszechświat równoległy w okolicach Bródna

obiecywałem sobie,
że tego wieczoru nie wpadnę
w czarną dziurę

ja

Jeden

ja

Aleje Najświętszej Marii Panny, czternasty sierpnia

Sam nie wiem jak się tam znalazłem. Wiem, że jestem szczęśliwy

Częstochowa, ja, religia

Notatki z nieudanych badań terenowych. Wszechobecność miasta Wa

Pięćset kilometrów od miasta Wa

ja, podróże, Warszawa

Notatki z nieudanych badań terenowych. Krowa

Krępa krowa koło kamiennych kręgów

ja

Krakowskie Przedmieście, trzeci sierpnia

Miasto bardzo szybko zniknie

ja, Lublin, religia

O pisaniu i niepisaniu oraz o czytaniu i nieczytaniu

Praca mózgu nie jest tu szczególnie konieczna

blog, ja, urząd, Warszawa

Autor bloga szuka w pamięci

Czemu nie odpisujecie na listy, których nie wysyłam?

ja

Notatki z końca lipca bieżącego roku II

Znudziło mnie czytanie poezji

ja

Niewysłowiony brak potrzeby

Nie czuję potrzeby, żeby zasiąść.
I coś zapisać w próżni, w postaci zero-jedynkowej.

ja

Z życia urzędników wysokościowych (odc. III)

Mam nadzieję,
że tą windą to
jednak nie do

nieba.

ja, urząd

Z życia urzędników wysokościowych (odc. II)

Czy wiedzieliście, że na 36 piętro dolatują osy?

ja, urząd, Warszawa

Z życia urzędników wysokościowych (odc. I)

nadaję z biurkowca

ja, urząd

Józef Cz. podobnie jak autor bloga, tyle, że siedemdziesiąt lat wcześniej, żegna swoje miasto (09.07.07)

Tylko po co, Józefie Cz., opuszczać miejsce, które się kocha?

ja, Józef Czechowicz

Opieczętowany życiorys autora bloga (09.07.07)

Pejzaż był: Wieniawa ze słońcem

ja, Lublin

Autor bloga ubiera, zapina i szanuje łach

ja

Dlaczego w lipcu rozmyślamy o sprawach ostatecznych?

Nawet przy obiedzie
cytuję Koheleta.

ja

Niedoszłe posłannictwo autora bloga

do mnie Andrzej Bursa przemawia

ja

O tragicznych skutkach globalnego ocieplenia

Czerwiec bez truskawek

ja

Opowiadania na czas przeprowadzki

O przenoszeniu pudeł z książkami

ja, książki

Epilog na Saskiej Kępie (19.06.2007)

tak tu dobrze było

ja, Warszawa

Moje życie zapisane w komunikacji miejskiej (15.06.2007)

15 – 13 – 42 – 26 – 31 – 150 – 45
192 – 174 – 524 – 189 – 4 – 44 – 9

ja, Lublin, Warszawa

O nieheroiczności życia codziennego na początku XXI wieku (09.06.2007)

Jak ci się uda, spokojnie możesz zatrzymywać czołgi

ja

Wyznanie wyimaginowanego kota z mojego rodzinnego Miasta jako metonimia (09.06.2007)

za rogiem czyha ono: miasto z wież i hałasu

ja, Lublin, Warszawa

Wariacje na temat słowa „kościelny” (07.06.2007)

Chleb, który nie był chlebem

ja, religia

Odlot Żurawi(ej) (04.06.2007)

Minęło. Już.

ja

Autor bloga wyjaśnia wielkie pustki uczynione na blogu swoim

najwyższa pora na słowa

ja

Autor bloga dotrzymuje słowa

ani słowa

ja

Od tej pory o polityce ani mru mru

Ile można pisać o tym samym, powtarzać zaklęcia, że tak nie można, nie wolno, że co oni robią.

blog, ja, polityka

Wyznania rozedrganego właściciela nokii

Mój telefon ma więcej czułości.

ja

Słowo po trzykroć siebie w sobie zawierające

Nie-
speł-
nie-
nie.

ja

Nawigacja po wpisach

Starsze wpisy
Nowsze wpisy

Archiwum

Tagi

blog covid-19 dziecko film filmy fotografie Hala Mirowska ja Jarosław Iwaszkiewicz książki Lublin podróże podsłuchy Polacy polityka recenzje filmowe recenzje książkowe religia reportaż reportaże urząd Warszawa wojna Włochy śmierć

Dzienniki Urzędnicze

Dzienniki Urzędnicze
Blog na WordPress.com.
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Dz Urz
    • Dołącz do 30 pozostałych subskrybentów
    • Masz już konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.
    • Dz Urz
    • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Zgłoś nieodpowiednią treść
    • Zobacz witrynę w Czytniku
    • Zarządzaj subskrypcjami
    • Zwiń ten panel

Wczytywanie komentarzy...