Jeszcze ma tyle wojen do obejrzenia, tyle transmisji, dzienników czarną czcionką
Tag: ja
Widok w kierunku południowo-zachodnim
ukrzyżowanie na skrzyżowaniu
Dzienniki gwiazdowe
siorbiąc kawę rano, patrzę: szaro
Kotleciki rybne w sosie pikantnym. Samemu
Twój miękki sweter ryż dogotowany
W nawie
Na nic potulne kiwanie główką
Wahania autora bloga
Bit nie jest bytem, ale też nie jest niebytem
Autor bloga i noc z piątku na sobotę
szósta jest końcem nie początkiem dnia
Autor bloga i gołoledź
potrójny axel przed poranną kawą
Ur Chaldejskie
chociaż o tej czerwonej ziemi nie wiesz
Końce, fragmenty
cały dzień słyszałem o Kiribati
Końce. Zdjęcie
Na koniec ósmej klasy zrobiliśmy sobie zdjęcie
Autor bloga jest autorem bloga, jest autorem bloga, jest autorem bloga
na żywo jednak ciągle chowam się pod stołem
Do szopy
prawie rozdeptali Matkę Boską
Obce
życie składa się z pamiątkowych rupieci
Kula
Nikt się nie cieszy z prezentów
Szkolenie. Koniec jesieni
między biznes lancz a konferens hol
Szkolenie. Urzędnicy resortów różnych
bezbłędnie wyczują gdzie kawa, gdzie ciastko z morelami
Argonauci Południowego Okęcia
zastanawia się pasażer skryty za igliwiem
Witkacy na miniony weekend
Też nie wiedziałem, że to się nazywa hajmora
Łódź. Trzydzieści osiem Celsjusza
Wczoraj byłem na Syberii
S.I.W. do J.W. de domo U. vol. 2
Kiedy rozpocznę Nowe Życie na Wielką Skalę?
Pada, park, ptactwo
śnieżyc kaczy bóg
Bezsenność na Piaskach
Puste mieszkanie, więc chociaż mój awatar niech ma coś z wieczoru
Podróż zimowa. Sto bajek
Gdybyśmy tak zaraz po starcie na miazgę albo też rozpryskali się nad borem na tysiąc jeden kawałków (skulony w fotelu zawsze o tym myślę), w moich uszach brzmiałby Brzechwa
Podróż zimowa. Zabójstwo Olofa Palme
Tego poranka Olof Palme w mojej wyobraźni stał się synekdochą Szwecji
Idąc od przystanku i chowając się w czapkę
Gospodarzy domów szelest szufli
Paraliż
Że mam ochotę na koniak
The New World Beach
Bryza, wijka biała
Spacerując po mieście Ś. w sobotę wieczorem
Jacques Brel zmartwychwstał
Wpatrując się w witryny zza okien busa
Nie masz już, nie masz księgarni w Rykach
Wyglądając przez okno za Skierniewicami
Bez aparatu bezbronny bloga autor
Głosowanie jako forma losowania
Nasunęło mi się od razu: kim byli? czego dokonali?
Wpływ równości szans kobiet i mężczyzn na stan psychiczny pracowników
czasem szklany sufit bywa ostatnią deską ratunku
Hotelowy
Śnią mi się inne hotele. Do których jeszcze zdążę?
Autora bloga zeszyty podróżne
Ponur – określenie nastroju i pogody, która powoduje, że lepiej nie wychodzić spod kołdry.
Fragmenty. Fragmenty.
Jak wróble w carrefourze
Fragmenty. Paląca.
kariatyda na różowo
Salieri
Bądźcie pozdrowione miernoty tego świata, błogosławię was!
Lekcje autora bloga
kurczowo łapiąc powietrze
Uciekamy się
Kiedy byłem mały, przyśnił mi się cud.
Wielki rejs autora bloga
koncert jesienny na polipropylen i wiatr w Alejach
Piaskowanie elewacji
Zasznurowali mnie. Ach, zasznurowali.
2. Kraina croissancików
Be składa się z tysięcy croissancików.
Wniosek wyjazdowy
Uczyń mnie raczej kluczem żurawi
Sto dwanaście, ballada
a gościu przy zawiasach w zawiasach piątkę ma
Kawa numer cztery
Orkiestra dęta grała pod palmą
Wieczorem
Ja z moją przyjaciółką latte
Paczka nie z Krakowa. Numer dziewięćset siedemdziesiąt pięć
Nieśpieszność obejmująca okienek samotność
Śmierć i komiwojażer
Akurat piłem kawę
Jedenaście
zbiór nieuporządkowanych punktów
