Pustynna

Jeszcze ma tyle wojen do obejrzenia, tyle transmisji, dzienników czarną czcionką

Obce

życie składa się z pamiątkowych rupieci

Podróż zimowa. Sto bajek

Gdybyśmy tak zaraz po starcie na miazgę albo też rozpryskali się nad borem na tysiąc jeden kawałków (skulony w fotelu zawsze o tym myślę), w moich uszach brzmiałby Brzechwa

Salieri

Bądźcie pozdrowione miernoty tego świata, błogosławię was!