O Czyśćcu

Inwazja mistycyzmu, później dewocji, z ich dolorystyczną wizją ostatecznego końca, wyrugowanie ludowej religii śmierci, uznanej za zabobon i na równi z czarami i magią objętej represjami

Wtóra podróż na Wyspę (7)

Moje opowiastki o ruinach zawsze takie same: odrobina banału i jedno zwierzątko. Całe to pisanie jest w gruncie rzeczy banalne, dochodzę do wniosku na Wyspie rzeczy ostatecznych.

Wtóra podróż na Wyspę (5)

Nic nie jest wieczne – dopowiadały ślimaki. Ich białe naręcza rosną na łodygach. Mozolnie pracowały nad rozkładem świata. Przecież już nie ma i Greków, i Fenicjan. Tylko turystów w swoich za dużych samochodach widać znad przełęczy.