O Czyśćcu

Inwazja mistycyzmu, później dewocji, z ich dolorystyczną wizją ostatecznego końca, wyrugowanie ludowej religii śmierci, uznanej za zabobon i na równi z czarami i magią objętej represjami

Wtóra podróż na Wyspę (7)

Moje opowiastki o ruinach zawsze takie same: odrobina banału i jedno zwierzątko. Całe to pisanie jest w gruncie rzeczy banalne, dochodzę do wniosku na Wyspie rzeczy ostatecznych.

Wtóra podróż na Wyspę (5)

Nic nie jest wieczne – dopowiadały ślimaki. Ich białe naręcza rosną na łodygach. Mozolnie pracowały nad rozkładem świata. Przecież już nie ma i Greków, i Fenicjan. Tylko turystów w swoich za dużych samochodach widać znad przełęczy.

Ciemna noc generała (odc. 2)

Z punktu widzenia życia wiecznego trafił zapewne, pójdźmy dla pana Pięty na pewne ustępstwa, do Czyśćca. Jeżeli teraz pan X lub pani Y ofiaruje w jego intencji odpust zupełny, generał zostanie zaliczony w poczet wszystkich świętych. Być może, już w dniu pogrzebu, nad odmawiającym różaniec posłem Piętą, będzie z Nieba czuwał święty Wojciech.

Ciemna noc generała

Teraz się zacznie ten ponury obrzęd, w którym role odegrają niespełnieni kochankowie generała Franco oraz latynoskich zamordystów. Będą rozwłóczać ciało, a Cenckiewicz już nawet zdołał napisać odpowiedni życiorys.

Publicystyka (22/02/14)

Rewolucja jest najpiękniejsza, kiedy jest taka świeża. Jeszcze czuć smak zwycięstwa i Bastylia taka w ruinie a potem jest poniedziałek i trzeba wziąć się do pracy.