Jedyny znak, że na skraju, to komunikat od pleja, że wita cię on, plej, na Białorusi i od tej pory każdy megabajt kosztuje dwadzieścia złotych.
Kategoria: TEKSTY
Mirosław K. jako typ idealny polskiego polityka
Miał dwie wątroby – stwierdziłby R.
„Koza, albo kim jest Sylwia?”, Teatr Polonia
Maria Seweryn na scenie tłukła szklanki i lamentowała, ryczała wprost, jakby nie wiedziała, czy ma pochować brata. A to farsa przecież była.
„Napis”, Teatr Współczesny
Od poważnych problemów mam kino
Tramwaj, który nadjeżdża
niebieska motornicza
Publicystyka (04/04/13)
Do dziś pamiętam tę lekcję religii w podstawówce, gdy ksiądz przeczytał fragment z Księgi Wyjścia (14,16) „Ty zaś podnieś swoją laskę” a cała klasa zachichotała.
Pisanka w wersji Lu.
(autorstwa A.)
Publicystyka (26/03/13)
Z Papieżem Franciszkiem wszyscy mają kłopot
Fragmenty z miasta na literkę B. (2)
Love you
Fragmenty z miasta na literkę B. (1)
Bredene, Magritte, Ixelles…
Publicystyka (14/03/13)
Słodki Augusto (jednak nie od lodów) był obiektem pielgrzymek prawicowych nieuków z Matką Boską Antykomunistyczną.
„Trzeba zabić starszą panią”, Och-Teatr
Tylko mi się nasunęło, tak jak się zwykle nasuwa mojej Babci, że ten Pokora to się bardzo postarzał
Publicystyka (12/03/13)
Po naszym świecie pozostanie ten koszmarny rechot
Publicystyka (27/02/13)
Najlepiej w Polsce byłoby nam krytycznie przejrzeć Ewangelię i opowiedzieć na nowo o Chrystusie dla doskonałych, wycinając te gorszące sceny. Jak można w ladacznicę nie rzucać kamieniem? Jak?
Publicystyka (26/02/13)
Bruzda Longchamps de Bériera. Kolejny fantastyczny popis inteligencji. Ksiądz profesor dołącza dzięki niemu do zacnego grona antropometrów, którzy z obserwacji czaszki potrafią wnioskować o rasie, inteligencji i kryminalnej przeszłości.
„Merylin Mongoł”, Teatr Ateneum
Trafiliśmy z datą prawie co do minuty. Rano deszcz meteorów nad Czelabińskiem, 2012 DA 14 miała spaść mniej więcej w czasie antraktu a „Merylin Mongoł” opowiada właśnie o oczekiwaniu na koniec świata na rosyjskiej prowincji.
Publicystyka (11/02/13)
Rozmawiamy o Papieżu, więc czy moglibyście na moment przestać żądać papki?
1948 – 2013
„Wszyscy odejdziemy kiedyś tam, skąd się nie wraca. Wszyscy staniemy się kiedyś nieodwracalną, niedającą się zmienić przeszłością. Czymś, czego już nie ma”
Apologia autora bloga
zaglądam do arcykatolików a tam znów bojaźń i drżenie
Podróż zimowa z Muranowa na Powązki
Każda przyjaźń to mały, niewykończony fragment miłości.
„Księżyc i magnolie”, Teatr Współczesny
Śnieg nie padał. Bolały go policzki.
Mózg Ariela Szarona
Mózg wyabstrahowany z ciała, kolejny do kolekcji mózgów
Szkielet Ryszarda III
ostrożniej po parkingu
Piosenka o szczęściu
Chwilowość i brak pewności. Czy na pewno warto?
Publicystyka (25/01/13)
Poniekąd ze zdziwieniem pewnego dnia usłyszałem, że przeszedł na emeryturę
Publicystyka (24/01/13)
Trawestując Havla: mamy gotyckie katedry, ale nie rozumiemy, czemu je wznoszono.
Dwadzieścia
Zmarła Audrey Hepburn [podpis] [-] Gazeta Wyborcza nr 17, wydanie z dnia 21/01/1993, str. 6 63-letnia Audrey Hepburn, niezapomniana bohaterka … Więcej
Styczeń. Powrót
Opuściłem wysepkę, na której akurat się całowali
Trzysta sześćdziesiąty szósty
Życie – wygląda na to – składa się z całkiem przyziemnych czynności.
Poffązkowska
Minione tygodnie obfitowały w wydarzenia
[uʃlu] 3
Jakby w swoim grobowcu zawarł cały lęk dwudziestego wieku i jakby ten cały lęk był też lękiem wieku kolejnego.
[uʃlu] 2
Chmura w środku
[uʃlu] 1
Eschatologiczne
Dwie kawki siedzą na Matce Boskiej.
Opad. Kronika
Wycieczka do kina „Praha”
Wielką zaletą festiwalu „Pięciu smaków” jest to, że zmusza do wyjazdów na Pragę
Kobiety na brzegu schematu
totalne przekroczenie
Paździennik
Nie widziałem znowu monegaskiej księżniczki.
Apel o niedyskryminację niedoszłych etnografów
Parska para i pokazuje palcem tytuł.
Spowiedź kontrabasisty
bardzo ładny byłby tytuł do wiersza
2012. Początek i koniec
Nagle spłyniemy skarpą wprost do Wisły, razem z naszymi urzędami, pałacami i kawą w kawiarniach.
Niewiara w sobotę
I to jego brak podkreślano w trakcie debaty dwóch ambon w wieczornym kościele dominikanów
Ostatnie dni lata
Przeczucie. Taki piękny dzień, słońce – mówi A. – to nie pora.
1926-2012
Autor bloga w podróży służbowej
Myśl o tym, że podczas ewentualnej katastrofy lotniczej moje doczesne szczątki zmieszałyby się ze szczątkami Misia Kamińskiego wydała mi się przerażająca. Tego bym nie przeżył.
