Dwie kawki siedzą na Matce Boskiej.
Kategoria: TEKSTY
Opad. Kronika
Wycieczka do kina „Praha”
Wielką zaletą festiwalu „Pięciu smaków” jest to, że zmusza do wyjazdów na Pragę
Kobiety na brzegu schematu
totalne przekroczenie
Paździennik
Nie widziałem znowu monegaskiej księżniczki.
Apel o niedyskryminację niedoszłych etnografów
Parska para i pokazuje palcem tytuł.
Spowiedź kontrabasisty
bardzo ładny byłby tytuł do wiersza
2012. Początek i koniec
Nagle spłyniemy skarpą wprost do Wisły, razem z naszymi urzędami, pałacami i kawą w kawiarniach.
Niewiara w sobotę
I to jego brak podkreślano w trakcie debaty dwóch ambon w wieczornym kościele dominikanów
Ostatnie dni lata
Przeczucie. Taki piękny dzień, słońce – mówi A. – to nie pora.
1926-2012
Autor bloga w podróży służbowej
Myśl o tym, że podczas ewentualnej katastrofy lotniczej moje doczesne szczątki zmieszałyby się ze szczątkami Misia Kamińskiego wydała mi się przerażająca. Tego bym nie przeżył.
Podróż do Chin. Zieleń
Podróż do Chin. Ukryty smok
Podróż do Chin. Ściany
Podróż do Chin. Wielość
Podróż do Chin. Budda, barwy
Podróż do Chin. Alfabet
Z tych wszystkich świątyń, bram i pawilonów (podobnie zresztą jak w Pałacu Letnim) największa pozostaje mi fascynacja poezją nazw: Najwyższa Harmonia, Słuchanie Wilgi, Literacka Chwała, Niebiańska Czystość, Kształtowanie Charakteru, Podziwianie Księżyca.
Autor bloga we własnym pokoju
Jak się powraca?
Wypisy przedpodróżne
Właściwie tylko my wyjeżdżamy, wszystkie nasze rzeczy wracają do rodzinnego domu.
Autora bloga z Lu. wyniesiony pesymizm
społeczeństwo apetytu
Man on the Moon, 1930-2012
(źródło: thisisnthappiness.com)
Dziennik w innych fragmentach (druga połowa sierpnia)
„Znam starożytny sposób przeciwko wypadaniu włosów oraz na porost włosów. Włosy będą gęste i zdrowe. Ofert towarzyskich proszę nie składać”
Autor bloga i fusy
Ale może to wieczór, nie jesień.
Autor bloga i tematy poważne (dwa)
Wolność używania rozumku
Autor bloga i ulubione okolice Wa.
frykandel na koniec
Marilyn i poeta
Zwiedzających wystawy z angielska określamy jako ekshibicjonistów
WI
Zdjęcia w nastroju średnim
Autor bloga i umarłe aktorki
Pochopnie można uwierzyć w celuloidową nieśmiertelność
Autora bloga przerwa obiadowa
Coraz gorzej z pisaniem:
mizantrop w kawiarni, asceta w bagieterii, apatryda w centrum miasta.
Siedem
Siedem eksponatów jak siedem ostatnich słów na krzyżu. Stoisz w ciemności, za drzwiami masz obrońców krzyża, biało-czerwone niezwyciężone, panią z różańcem wielkości warkocza z czosnku, turystów fotografujących się z lwem i Chopinem. A tu masz śmierć, śmierć wyekstrahowaną z życia.
Książki umiarkowane. Serce narodu koło przystanku
to prowincja z mniej mnie interesującej strony Wisły
Bez Maryli pięćdziesiąt lat
pozostała ta na plaży Santa Monica
Piosenka. Sierpień
a ty się jeszcze pytasz, czemu się nie uśmiecham
Kryptonim Ikar
Ufać złudzeniom i cudom, nie ufać państwu: kwintesencja charakteru narodowego.
W
Ci odlewający się w krzakach z Polską walczącą.
Ostatni dzień lipca. Polska
Kolejny, który kocha Polskę i najchętniej by tę Polskę widział na roponośnych polach Iranu.
I taki autor bloga
Tutaj młodzieńcy tatuują sobie na rękach odległe archipelagi.
Autor bloga i główka od szpilki
Pozostaje wierzyć, że elektryczny Bóg Polaków wyłączy mu korki nim pokaże pierś
WB
nas zresztą od Bemowa dzieli tylko domek z psem.
Podlasie podróżne. Synestezja
Jak te dzieci będziemy w starych albumach przyglądać się starym fotografiom, zastanawiając się, co się stało tego lata
Podlasie podróżne. Oskar Sosnowski
Żelbetonowa wariacja na temat San Rocco.
Podlasie podróżne. Landszafcik ze świadkami Jehowy
W miejscowości Nowodworce bruk, dzieci kąpią się w rzece, piach, a do drewnianego domku wchodzą dwaj świadkowie Jehowy w pastelowych garniturach.
Południca
Austriak czyta Handelsblatt i widelec w ciasto wbija pod kątem prostym
Piosenka poranna autorstwa A.
zamknąłeś mi drzwi tuż przed nosem
Kącik porad dla neurotyków
Siedź prosto, zajadaj papkę i ciesz się spokojem
Prymasa Tysiąclecia
I ciągnie lasem od Kampinosu i rozmazuje się mokry świt na przedniej szybie.
Biała lokomotywa nie istnieje
całą swoją istotą zdawało się muzeum świadczyć o kolejowym upadku, o kolejowej niemocy, o końcu kolejowego świata
Dziennik w innych fragmentach (sobota rano)
Jest uroczysty ranek i babcia w białej bluzce karmi gołębie. Posłuszne stadko. Rozsypuje im czerwone tabletki trucizny na szczury.
Wojciech Cejrowski czyli z kamerą wśród zwierząt
on jest białym chrześcijaninem, który wie lepiej, który może okazywać im pogardę
