Helena Modrzejewska wyje we mgle, nocna lokomotywa
Kategoria: DZIENNIK
Dziennik. Szaleńcy
– To co zwykle?
– Tak, tak, poproszę.
Dziennik. Wizyta
prosty urzędnik w krainie złotych rączek
Dziennik. Wróżby
Niby jeszcze w liściach a już jingle bells
Dziennik. A2
budynki rozbiegały się tak szybko, że trzeba było już iść, zdążyć na obiad
Dziennik. Jechać
Odległości w rozległych miastach są po dwadzieścia stron Prousta
Dziennik. Martwa natura II
oszczędność słów, prostota form, najprostsze znaki
Dziennik. Szkice do opery miejskiej. Akt I
Może pani chciałaby pomóc człowiekowi bez rączek, bez nóżek?
Dziennik (09/10/14)
Czy należy w bagażniku wozić ananasy? Ten komisariat to z epoki sprzed ananasów.
Dziennik. Październikowy napad tęsknoty za Południem (2)
ten miniony i wyczekiwany Mediolan bardzo mi pasuje do tego, co piszę.
Dziennik. Październikowy napad tęsknoty za Południem (1)
nie zwróciłem nawet uwagi na wszystkich greckich bogów
Dziennik. Martwa natura
Rytuały są po to, aby być bliżej siebie.
Dziennik (03/10/14)
Będą mijać epoki brzydkich jesieni i pięknych jesieni.
Dziennik. Baśń osiedlowa
Nie możemy ufać każdemu, kto się podaje za listonosza
Dziennik (29/09/14)
jeden z czterech na świecie
Dziennik. Baśń chińska
Mała Chinka miała czerwone kokardki na warkoczykach i siwe futerko na kołnierzu.
Dziennik (24/09/14)
Nie uciekają do fikcyjnych światów, żyją w promocji.
Dziennik (23/09/14)
Chinki w różowych kapelusikach chodzą krokiem jeziorno-łabędzim, kiedy ich surowi mężowie fotografują postumenty.
Dziennik spomiędzy miast
A może szczęśliwym można być w Garwolinie?
Dziennik (19/09/14)
Nie widziałem jeszcze smutniejszego pogrzebu: tak zupełnie pozbawionego ceremonii, która daje ulgę, anonimowego miejskiego pogrzebu, jednego z tysięcy w danym roku, gry rozgrywanej przez czterech grabarzy w białych koszulach
Dziennik (17/09/14)
Dziewczyna wyprowadza dwa charciki:
jeden księżycowy, drugi z lawy.
Dziennik (15/09/14)
Te wszystkie zapiski, notatki z kawiarni, raporty ze snów i jawy, bzdurne opowiadania ze szczegółami służą tylko temu, żeby nie popaść w przestrach przed wronim cieniem
Dziennik. Baśń oświeceniowa
Tak sobie opowiadam, aby umilić odkurzanie
Dziennik. Baśń azjatycka
odrobina, która się mieści między cością a nicością
Dziennik. Śledztwa poranne
Proszę się nie śmiać, proszę nie płakać.
Dziennik (11/09/14)
Nawiedzają mnie umarli na facebooku.
Dziennik (09/09/14)
Skąd teraz będę wiedział, że nadchodzi wiosna, jesień albo zima?
Dziennik (07/09/14)
Jakbym miała tu nóż – mówi urocza dziewczynka – a ona wróci, to wezmę i zabiję
Dziennik (06/09/14)
Panuje tu taka synestezja, że nawet zwykłych ziół kupić nie sposób. Bazylia jest pomarańczowa, mięta – cytrynowa a szałwia – ananasowa.
Dziennik fryzjerski (odc. 2)
Kiedy tak leżę, oddzielony ścianką i akwarium od wejścia, z głową w zlewie, przychodzą mi do niej straszne kryminały.
Dziennik fryzjerski
Siadam grzecznie w poczekalni, patrzę na rybki, gazety nie czytam
Dziennik melancholijny
Cały z tęsknoty. Kiedyś do niej wrócisz
Dziennik (01/09/14)
Ćwiczenia z bycia współczującym Buddą
Dziennik (31/08/14)
Dzień po Tusku
Dziennik (29/08/14)
Pisze R. w tak pięknym dniu: a jeśli już asteroida leci w kierunku Ziemi?
Dziennik (28/08/14)
na Stepach Akermańskich stoją obce wojska
Dziennik z 2014 roku
2014. Przecież to już science-fiction.
Dziennik B.
Ale i tak zapamiętam ten zachwyt nad pisuarem.
Dziennik (20/08/14)
Teraz możesz mnie dostrzec jedynie pod lupą
Dziennik (19/08/14)
Oboje smutniejemy
Dziennik. Baśń południowoamerykańska
ośmiu braci Chilijczyków
Dziennik (14/08/14)
Jeśli jeszcze raz będę coś bredził o działaniu na rzecz interesu państwa i jego dobra, to uderz mnie w twarz, może się ocucę
Dziennik (13/08/14)
nie wierzy, że się znalazło samego siebie, którego zapisał ktoś inny
Dziennik. Uwagi na marginesach
Może cała literatura służy tylko opisaniu tęsknoty za tym, czego nie ma? Jeśli umiesz ją opisać, to masz szczęście, bo jeśli nie, a tęsknisz, to popadniesz w melancholię. I chyba masz rację, zawsze tęsknimy za czasem minionym, może jeszcze trochę za tym wyobrażonym
Dziennik. Baśń włoska
O trzech włoskich córkach
Dziennik (11/08/14)
Wychodzę na Krakowskie. Zapomniałem parasola, a nadszedł front.
Dziennik (10/08/14)
Czy wiesz, że rysie są naturalnymi wrogami bobrów?
Dziennik (08/08/14)
Biorę pod uwagę możliwość Mona Lisy przy ulicy Aspekt.
Dziennik. Lato II
Wszyscy oddychali ciężko
Dziennik. Lato
Nowym Światem jechał z ananasem, ten rowerzysta, intelektualista pi….lony w okularkach
