Dziennik (23/07/14)

 

Na dole jest życie. Przeszła nawet burza. Wyszedłem na chwilę a tam ludzie na ulicy. Ludzie robią zdjęcia. Ludzie kupują papierosy. Żyją, podczas gdy my tak hermetycznie zamknięci: ryzy przetwarzamy na makulaturę. Nawet powietrze nas otacza sztuczne.

Mieć cier-pli-wość pa-pie-ru: mantra urzędników.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s