„Merylin Mongoł”, Teatr Ateneum

Trafiliśmy z datą prawie co do minuty. Rano deszcz meteorów nad Czelabińskiem, 2012 DA 14 miała spaść mniej więcej w czasie antraktu a „Merylin Mongoł” opowiada właśnie o oczekiwaniu na koniec świata na rosyjskiej prowincji.

Lutowe (odc. 4)

Czułością-pisanie, czułopisanie, rozczulające pisanie. Już ta opowieść o śmierci przyjaciółki z dzieciństwa, ta, którą Patti powtarzała Robertowi, już ona spowodowała, iż autor bloga uległ wzruszeniu w drodze z lidla.

1948 – 2013

„Wszyscy odejdziemy kiedyś tam, skąd się nie wraca. Wszyscy staniemy się kiedyś nieodwracalną, niedającą się zmienić przeszłością. Czymś, czego już nie ma”

Dziennik (10/02/13)

Jeśli kiedyś zostanie właścicielem centrum handlowego, a moda na mitologię jeszcze nie przeminie, nazwie je Tartar.

Dz.U. Pictures presents „Pokłosie”

Może dla osoby, która karmi się prasą katolicką i frazesami o ojczyźnie, tyle razy we krwi skąpana, „Pokłosie” stanowi szok i zmusza do zapisania się do psychoanalityka. Dla nas, po „Jest taki piękny słoneczny dzień”, pozostaje wstrząsające, ale nie dokonuje jakichś przewartościowań.

Podchoinkowe (odc. 2)

Iwaszkiewicz z 1926 roku jest antypatyczny. Egocentryk i megaloman. Ciężko brnie się przez jego narzekania a jakby niezauważana, w dali, pozostaje Hania ze swoimi lękami, religijnością, chorobami, melancholią i fulguryną w litrowych butelkach (co to jest fulguryna? jak działa? tego niestety nie napisano w skromnych przypisach).