Kozmo.blox.pl Pictures presents „Cezar musi umrzeć”

 

Okoliczności: kino „Wisła”, oświetlone drzewa na Pl. Wilsona, mróz (autobus nie przyjechał przez 20 minut), duży apetyt, wielkie oczekiwania.

Film: „Cezar musi umrzeć” jest zapisem…. Już w tym miejscu pojawia się problem. Po pierwsze, jest teatr. Więźniowie z Rebibii (czy to nie końcowa stacja metra?) grają Szekspira. Tekst jest inscenizowany w korytarzach i na spacerniaku. Jak pamiętny „H.” Klaty w Stoczni Gdańskiej. To już chyba jednak poziom drugi – film. Trudno rozstrzygnąć, gdzie kończy się dokument a zaczyna fabuła. Bo gdzieś w tym jest jeszcze rzeczywistość. Gdy Kasjusz dopowiada kwestię, to czy mówi jako wypowiadający się w dokumencie, czy ma to w scenariuszu filmu, czy jednak gdzieś ten fragment przeoczony u samego Szekspira.

W dużej części fabuła jest czarno-biała. To jeszcze intensywniej działa na widza. Zwłaszcza sceny z zabójstwa i pogrzebu Juliusza Cezara. Bardzo dobre.  Warto wsłuchać się również w różne odmiany włoskiego. Ostatnia scena. Zaparzanie kawy. Kasjusz wraca do celi. Kończy się teatr, zaczyna codzienność za kratami. Niby w tym filmie nic się nie dzieje, ale pięknie się ogląda.

Festiwal w Wa. wygrało więzienne „Tango Libre”, festiwal w Berlinie dokonał stanowczo lepszego wyboru.

Słowa klucze: kawiarka, przykładanie palca do nosa.

Ocena: 4,0/4,0

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s