Przeskocz do treści
Dz Urz

Dz Urz

  • Strona główna
  • TEKSTY
  • DZIENNIK
  • KINO
  • KSIĘGARNIA
  • podróże
  • Jarosław Iwaszkiewicz
  • Sylvia Plath
  • OSOBISTE
  • Kontakt

Tag: Warszawa

Autor bloga rozmyśla o komunikacji miejskiej

afirmacja chaosu, który ogarnia to miasto

Warszawa

Kultura masowa pod postacią marketingu zewnętrznego zakłóca mir domowy autora bloga

tomasz lis zagląda do łóżka

Warszawa

Niedzielne popołudnie w Wa. Biocenoza.

w runie miejskim żyje blisko dwa miliony mrówek

Warszawa

If Wa was a great pączek

Warszawa

o mieście po godzinach płomienna polemika

Moloch! Moloch!

poezja, Warszawa

rondo (babka) a la mancha

Don Kichota spotkałem rano w siedemnastce

podsłuchy, Warszawa

Podróże poetyckie. Bródno.

poezja w windzie

ja, Warszawa

Dz.U. Pictures presents „Do ciebie, człowieku”.

W ponurej scenerii ponurego miasta pod szarym niebem wegetują nieszczęśliwi ludzie. I wcale nie jest to film o Wa.

film, filmy, recenzje filmowe, Warszawa

Na całej połaci śnię

miasto zniknęło

Warszawa

Refleksja urbanistyczna z poziomu trzydziestego szóstego piętra

Fascynujące i odrażające zarazem.

Warszawa

Scenka rodzajowa – róg Wałbrzyskiej i Puławskiej (01.01.2008)

Pani Cerber przerywająca paragony do toalety męskiej oraz toalety damskiej nakłada okulary

Warszawa

Smutek tramwajów (31.12.2007)

miasto stanowczo nie nadaje się do zabawy

Warszawa

O tym jak portale społecznościowe wpływają na wzrost grafomanii u autora bloga (27.12.2007)

Wa jawi się autorowi bloga jako lewiatan, w którego anonimowym cielsku niknie wszelka przeszłość

ja, Lublin, Warszawa, śnieg

Z samoańskiego sennika dla osób dojrzałych V (być może VI)

Zmarzniętych MORMONÓW do pierogarni nie wpuścić

ja, Warszawa

O wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia

nad heinekenem i kebabem
rzępoli klezmer „Bóg się rodzi”

ja, Warszawa, święta

Kawiarnia odchodzi. Rondo de Gaulle’a

Tu się rozstawaliśmy.
Tutaj powracaliśmy.

ja, Warszawa

Ulotka reklamowa pani Genowefy znaleziona w mieście Wa na początku XXI wieku

Pani Genowefa dokonuje fascynujących zabiegów

podsłuchy, Warszawa

Autor bloga w szarości szuka błękitu

Żadnego hosanna nie słychać

urząd, Warszawa

Melancholik obserwuje miasto

Patrzymy na siebie bez miłości.

ja, Warszawa

Wielka Relacja Październikowa: mgła spowijająca Wa widziana z wysokości trzydziestego szóstego piętra

Gdyby nie ten huk aut, można by pomyśleć, że to droga mleczna.

ja, Warszawa

Wielka Relacja Październikowa: atak nostalgii w barze szybkiej obsługi przy ulicy Rzymowskiego

nostalgii reprodukowanie

ja, Warszawa

Monodram na przystanku tramwajowym, około godziny siedemnastej

zdawało mi się, że jestem w teatrze

podsłuchy, Warszawa

Czy Leopold S. wiedział jak żyć? – komentarz

ostrzegali przed opadami

ja, Warszawa

Refleksja egzystencjalna w piętrowym autobusie (29.08.2007)

Bo już nie chodzi o słowa „dla pamięci”, tylko o „nic własnością”.

ja, Warszawa

Trzydzieści trzy przed północą

pusty tramwaj
szczęście że
nie dżuma

Warszawa

Notatki z nieudanych badań terenowych. Wszechobecność miasta Wa

Pięćset kilometrów od miasta Wa

ja, podróże, Warszawa

O pisaniu i niepisaniu oraz o czytaniu i nieczytaniu

Praca mózgu nie jest tu szczególnie konieczna

blog, ja, urząd, Warszawa

Powązkowska, pierwszy sierpnia

dobrze wiem, że to było bez sensu

Warszawa

Z życia urzędników wysokościowych (odc. II)

Czy wiedzieliście, że na 36 piętro dolatują osy?

ja, urząd, Warszawa

Autor bloga obserwuje pogodę nad Powązkami

Lipcopad

Warszawa

Epilog na Saskiej Kępie (19.06.2007)

tak tu dobrze było

ja, Warszawa

Moje życie zapisane w komunikacji miejskiej (15.06.2007)

15 – 13 – 42 – 26 – 31 – 150 – 45
192 – 174 – 524 – 189 – 4 – 44 – 9

ja, Lublin, Warszawa

Wyznanie wyimaginowanego kota z mojego rodzinnego Miasta jako metonimia (09.06.2007)

za rogiem czyha ono: miasto z wież i hałasu

ja, Lublin, Warszawa

Burza na Kruczej

oczekują na zamknięcie w klatce Faradaya

urząd, Warszawa

Teofania dendrologiczna w Parku Skaryszewskim (15.04.2007)

lepki wers

Warszawa

Interpretacja kodeksu drogowego biorąca pod uwagę rzeczy ostateczne (04.04.2007)

czy lepiej na ziemi
czy pod ziemią.

ja, Warszawa

Triumfalny powrót ES do mojego życia, tudzież do bloga mojego

innych powodów tego wieczoru do zachwytów nie ma

Edward Stachura, ja, Warszawa

o manowcach cudnych na chmielnej monolog

nowy świat otworzył się przede mną

Edward Stachura, podsłuchy, Warszawa

Autor bloga szepce sam do siebie w autobusie linii 175 i obserwuje

Nie widziała pani tej z Gdyni, co chodziła w mini?

podsłuchy, Warszawa

Poranki z muzyką kameralną w tramwaju linii dziewięć

Ich repertuar stał się moim rytuałem

podsłuchy, Warszawa

I’m dreaming of a white Wednesday

Robiąc kawę z mlekiem,
zauważyłem, że
Saska Kępa ukryła się

Warszawa, śnieg

Przypadkowe zwiedzanie z przewodnikiem po zamordowanym mieście

czytając książkę o obozach zagłady

Warszawa

Autor bloga skrywa się w szklanej kuli (19.01.2007)

Ich szorstkość nie ma wiele wspólnego z pięknem tamtego, być może, wyimaginowanego wieczoru

Warszawa, śnieg

Autor bloga w oku orkanu

Trzeba stąd zwiewać

Warszawa

Duchy niebieskie na Jerozolimskich

Anioł idzie!

Warszawa

Pasterze nad tortem kajmakowym

To był jeden z najwspanialszych momentów,
odkąd mieszkam w tym wielkim huczącym mieście.

Warszawa

Dusza z celuloidu

Typy tamtuskie

film, Warszawa

Nawigacja po wpisach

Nowsze wpisy

Archiwum

Tagi

blog covid-19 dziecko film filmy fotografie Hala Mirowska ja Jarosław Iwaszkiewicz książki Lublin podróże podsłuchy Polacy polityka recenzje filmowe recenzje książkowe religia reportaż reportaże urząd Warszawa wojna Włochy śmierć

Dzienniki Urzędnicze

Dzienniki Urzędnicze
Blog na WordPress.com.
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    Dz Urz
    Dołącz do 30 pozostałych subskrybentów

    Masz konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.

  • Dz Urz
    Zobacz witrynę w Czytniku
    Zarządzaj subskrypcjamiZarejestruj sięZaloguj się
    Zgłoś nieodpowiednią treść
    Zwiń ten panel