Podróż na Wyspę (12)

Modica

„Mieszkańcy Modiki jedzą bób i króliki, które doprawiają miętą. Wołowe flaki kroją grubo i gotują w sosie z pomidorami, ziołami i cebulą.

Powiadają, że pewien rzemieślnik stąd wykradł dawno temu przepis na czekoladę Hiszpanom albo Aztekom. Tę legendę sprzedają w kilku sklepach w stugramowych kostkach za jedyne dwa i pół euro.

Miasto leży nad dwoma ulicami, które były rzekami, ale wylały w tysiąc dziewięćset drugim, więc za karę zostały zalane. Do kościołów wchodzi się odtąd po schodach.

Nie omijają miasta Niemcy, Francuzi, Rosjanie oraz inni Bizantyńczycy”

(Z Przewodnika fantastycznego acz precyzyjnego po południu Wyspy,
brak autora, daty i miejsca wydania.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s