Podróż do Krakowa III: Północ w pociągu, ale nie o północy

(Szczęśliwy jechałem nie przeczuwając, że to się stanie.
„tunel ciemno w pociągu rozmowa sie nagle urwała umilkł prawdziwy komentarz”.
Nigdy nie potrafiłem polubić tego wiersza.
Chociaż to Zbigniew, książę.

I wtedy pociąg stanął.
I stało się.

Nagły atak patriotycznej obsesji.)

Duma ukłuła mnie w serce.
Radość poczułem, że państwo w siłę rośnie a ludzie żyją dostatniej.
Wzruszenie mnie ogarnęło, gdy wspomniałem trud naszych ukochanych przywódców:

Ekspres „Ernest Malinowski” zatrzymał się na stacji Włoszczowa Północ.

(Boże, jaki to absurd!)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s