Dziennik (30/01/14)

te zagubione sprzedawczynie, co już nie wiedzą czy mają sprzedawać książki czy podawać kawę

Dziennik (25/01/14)

Białe pola wielkich równin. Stacja centralna, centralna magistrala. Pociąg ma opóźnienie siedemdziesiąt minut. Mróz jest szklany, las przezroczysty, dym koronkowy. Potem zamieć za Opocznem.

Dziennik (21/01/14)

Kiedy uwolnią się z firmowych koszul w kolorze latte, firmowych uśmiechów i podrygów, wychodzą drobnym kroczkiem prosto w zimę

Dziennik (15/01/14)

Pierwszy jasny wieczór w tym roku – pomyślał i postanowił wrócić innym autobusem i pójść jeszcze do samu. Nie mylił się, już od przystanku, zima pachniała tam ciasteczkami.