Dziennik (13/02/14)

Koło hermeneutyczne nie ma znaczenia w życiu urzędnika. Ale termin, który dzisiaj ukuła moja przełożona koło schizofreniczne istotę urzędniczej pracy oddaje doskonale.

Teraz sobie podśpiewuję koło schizofreniczne, koło na melodię z disnejowskiego Kubusia Puchatka i od razu odsłania mi się sens tych wszystkich papierów do-koła.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s