
Dziewiąta do Portugalii. Piąta do granic Starego Świata. Powrót: indeksy i spisy
1.
Na MOPie gdzieś przy autostradzie A dwadzieścia dwa, na plastikowym krzesełku siedział, patrząc na parking, pewien leciwy rolnik i popijał expresso, tak jak to się zdarza w barach cichych algarwiańskich miasteczek.
Ranek zapowiadał się gorący. Samochody podjeżdżały i wyjeżdżały. Czas powoli upływał.
2.
W roku sediswakancji pluszowych papieży na lotnisku w Faro sprzedawano w nader korzystnych cenach. Nie zastanawiałem się długo. Cztery i pół euro za papieża z wszytym magnesem. Niebawem spakowałem jego świątobliwość do papierowej torebki.
3.
Dalej pan nie poleci, nie ma dla pana biletu – powiedział miły pan w ten albo podobny sposób. Naprawdę był miły i się starał. Nadał nawet w podróż wielką walizkę. Za oknem pachniało Algarve.
Na kolejnym lotnisku bilet się odnalazł. Nie odnalazła się za to walizka. Odleciała do Oslo.
4.
Kiedyś pisałem i o Portugalii, i o Andaluzji krócej, za to gęściej. Było tak, bo byłem młody. Teraz opracowuję nieistniejące dzieła:
indeksy i spisy.
————————————————-
Indeks dzienników podróżnych z Portugalii:
2017: pierwszy, drugi, trzeci;
2018: pół;
2019: jedyny;
2020: pierwszy, drugi, trzeci, czwarty;
2021: pierwszy, drugi, trzeci;
2022: pierwszy, drugi, trzeci;
2023: pierwszy, drugi, trzeci;
2024: pierwszy, drugi, trzeci;
2025: pierwszy, drugi, trzeci, czwarty.
Indeks dzienników podróżnych z Andaluzji:
2016: jedyny;
2018: pół;

1 Comment