dziennik podróżny 26/25

Autostrada A92, Andaluzja, lipiec 2025 r.

Dziewiąta do Portugalii. Piąta do granic Starego Świata. Powrót: indeksy i spisy

1.

Na MOPie gdzieś przy autostradzie A dwadzieścia dwa, na plastikowym krzesełku siedział, patrząc na parking, pewien leciwy rolnik i popijał expresso, tak jak to się zdarza w barach cichych algarwiańskich miasteczek.

Ranek zapowiadał się gorący. Samochody podjeżdżały i wyjeżdżały. Czas powoli upływał.

2.

W roku sediswakancji pluszowych papieży na lotnisku w Faro sprzedawano w nader korzystnych cenach. Nie zastanawiałem się długo. Cztery i pół euro za papieża z wszytym magnesem. Niebawem spakowałem jego świątobliwość do papierowej torebki.

3.

Dalej pan nie poleci, nie ma dla pana biletu – powiedział miły pan w ten albo podobny sposób. Naprawdę był miły i się starał. Nadał nawet w podróż wielką walizkę. Za oknem pachniało Algarve.

Na kolejnym lotnisku bilet się odnalazł. Nie odnalazła się za to walizka. Odleciała do Oslo.

4.

Kiedyś pisałem i o Portugalii, i o Andaluzji krócej, za to gęściej. Było tak, bo byłem młody. Teraz opracowuję nieistniejące dzieła:

indeksy i spisy.

————————————————-

Indeks dzienników podróżnych z Portugalii:

2017: pierwszy, drugi, trzeci;

2018: pół;

2019: jedyny;

2020: pierwszy, drugi, trzeci, czwarty;

2021: pierwszy, drugi, trzeci;

2022: pierwszy, drugi, trzeci;

2023: pierwszy, drugi, trzeci;

2024: pierwszy, drugi, trzeci;

2025: pierwszy, drugi, trzeci, czwarty.

Indeks dzienników podróżnych z Andaluzji:

2016: jedyny;

2018: pół;

2019: pierwszy, drugi;

2024: pierwszy, drugi, trzeci;

2025: pierwszy, drugi, trzeci.

1 Comment

Dodaj komentarz