Wyczuwam w nim jakiś fałsz, jakąś pretensjonalność użytego języka, sztuczność.
Con tristezza
Opowiadaliśmy sobie o naszych własnych samotnościach, które nigdy się nie zazębiały.
Dziennik (19/10/13)
„Listów nie piszę, bo wszyscy się tego trochę oduczyliśmy i nie miałabym już chyba do kogo ich pisać”
Dz.U. Pictures presents „Wałęsa. Człowiek z nadziei”
Wałęsa jest bohaterem narodowym, postacią historyczną, co nie oznacza, że jest człowiekiem bez skazy, a tak uwziął się opisywać go Wajda.
Podróż do miasta na literkę B. w październiku. Widoki
(1. Rue Gineste, 2. Tour des Finances, 3. Gare du Nord, 4. Anderlecht, 5. Rue de Brabant, 6. Erazm, 7. Schaerbeek, 8. Schaerbeek, 9. Paradise)
Podróż do miasta na literkę B. w październiku
Anderlecht, Anderlecht – jeszcze raz powtórzę, żeby się upewnić, że ładnie brzmi, zwłaszcza to połączenie r z l.
Marek Krajewski, W otchłani mroku, Znak 2013
Ciemno, kiedy startuje. Nie widzę zajęcy (ich białe zadki pojawiały się przy lądowaniu). Znowu nie mam co czytać.
Publicystyka (08/10/13)
Jedynym rozsądnym wytłumaczeniem biskupa Michalika jest brak zdrowego rozsądku lub – dosadniej mówiąc – ograniczone możliwości umysłowe rozeznania sytuacji.
Dziennik (08/10/13)
Dotąd sądziłem, że za lidlem mieszkają lwy, a tymczasem. Pawilony jak z dzieciństwa. Sto osiemdziesiąt to samo
Dziennik (07/10/13)
jesień jej ucieka: tyle liści
Publicystyka (06/10/13)
święta tradycja tak nakazuje, że musimy przestrzegać ceremoniałów
Dziennik (06/10/13)
pachną gałązki pomidorów nim się zamienią w żar ogniska
Dziennik (04/10/13)
lodowate powietrze nadciąga
z Bemowa
Publicystyka (03/10/13)
Polski ateista wydaje się być produktem polskiej katechezy
Dziennik (02/10/13)
Stałam w korku. Wypadek był pod Świebodzinem. Wygląda na to, że chyba ktoś zapatrzył się na Jezusa
Małgorzata Rejmer, Bukareszt. Kurz i krew, Czarne 2013
Do Bukaresztu nie dojadę, chyba że opisze go jeszcze ktoś inny.
Publicystyka (01/10/13)
Patrzę na polski Kościół z niepokojem: na umysły zatrute strachem sączonym przez radio, na pazerność i pychę kościelnych bonzów, na słabe państwo, które na każdym szczeblu ugina się przed krzykiem proboszczów
Iza Pastuszko, Architektura Dzielnicy Uniwersyteckiej w Lublinie, UMCS 2013
Dzielnica Uniwersytecka w Lu. jest zapisana w moich neuronach
Dziennik (30/09/13)
aleja Spółdzielczości Pracy przypomina hutongi
FLJOM*
Fotografowanie Lu. jako obcego miasta
Dziennik (27/09/13)
Tylko kasztanowce jak co jesień te same
Dziennik (26/09/13)
znaleźć się nagle w środku dynarskiej baśni
Dziennik. Powitanie jesieni
Spienione mleko o poranku. Ekspres pracuje na poddaszu.
Nikt tego nie wie, że zamiast kawy, dosypywałem doń prozacu.
Publicystyka (20/09/13)
trzeba czytać zanim kot zostanie odwrócony ogonem
Dziennik zapisywany w sto osiemdziesiąt
Uśmiecha się i powraca wzrokiem do upadającego kraju.
Podróż do Budapesztu. Manekiny
Zaprawdę więc powiadam: smutniejsze jest miasto nad rowem, którym płynie mętna rzeka.
Podróż do Budapesztu. Inne miejsca
1. Antykwariat na ul. Rakoczego, 2. kino „Belvárosi”, 3. Astoria, 4. Deák Ferenc tér, 5. kino „Urania”, 6. Hrabal na ul. Rakoczego, 7. Synagoga, 8. Madách Imre tér, 9. Muzeum Sztuk Pięknych.
Podróż do Budapesztu. Tkanki miejskie
(1. Deák Ferenc tér, 2. Wyspa Małgorzaty, 3. Deák Ferenc tér, 4. Muzeum Sztuki Użytkowej, 5. Kościół Macieja, 6. Most Wolności, 7. Gül Baba türbéje, 8. Peszt, 9. Buda
Podróż do Budapesztu. Tła
Gorseciki budapesztańskie znajdują się przy ulicy Tatrzańskiej w XIII dzielnicy.
Joanna Kuciel-Frydryszak, Słonimski. Heretyk na ambonie, WAB 2012
A.S. stanął w końcu po dobrej stronie: pewnie dlatego wcześniej o nim usłyszałem niż o Jarosławie
Dziennik (17/09/13)
Wszyscyśmy zostali zatopieni między cmentarzem żydowskim, cmentarzem katolickim a cmentarzem wojskowym
Podróż do Budapesztu. Zapiski
W cukierni zaraz po przyjeździe. Lekko mży. Węgrzy plecami do siebie jedzą samotnie ciasteczka. Mają specjalne kabiny dla osób niechcących z innymi kontaktu wzrokowego. Za czerwonymi drewnianymi parawanami można pić w spokoju kawę.
Dziennik (10/09/13)
stare osiedla o zapachu nagietków i wódki
Dziennik (09/09/13)
Na dziedziniec Urzędu wjeżdża furgonetka z napisem Zakład rozbioru drobiu
Dziennik (04/09/13)
nikt nie podejrzewa detonacji bomby
Marek Radziwon, Iwaszkiewicz. Pisarz po katastrofie, WAB 2010
ma dość męczeństw, porywania się z lancami na czołgi, pisania protestów
Dziennik (02/09/13)
Przestałem pisać o czymś innym niż o sobie. Jaki jest sens tej systematyczności? Wśród milionów znaków zostawiać swój własny. Slajdy na pchlim targu. Nastrój na przemijanie
Podróż do H. i dalej (4)
Mapy w umyśle niewiele mają wspólnego z mapami kartografów. Kolejności i hierarchie zdarzeń inaczej się układają. Nie wiem dokąd była ta podróż. To wyjaśni się później
Podróż do H. i dalej (3)
Miasto tak fotogeniczne, że niekoniecznie trzeba używać więcej słów.
Podróż do H. i dalej (2)
U-Bahn. Kunsthof. Niebo nad Berlinem (Savigny Platz). Bauhaus. U-Bahn. My Little Pony (kolekcja pewnego dziecka w pewnej kawiarni). U-Bahn. U-Bahn. U-Bahn.
Podróż do H. i dalej (1)
Obskurny parking przy granicy. Tam, gdzie k..wy, grzyby i krasnale. Drogowskaz jest tylko jeden.
Heaney
Myślałem dotychczas, że poeci umierają w wieku miłoszowym
Lista filmów pozostałych
Poza kinem
Dziennik (27/08/13)
Odnalazłem Cię. Jak mógłbym Cię porzucić
Wiktor Woroszylski, Moi Moskale, Biuro Literackie 2007
łapczywie czyta się zbiór not o autorach na ostatnich stronach
Krystyna Rodowska, Umocz wargi w kamieniu, Biuro Literackie 2011
tłumaczenie na zachwyt nie pozwala
Dziennik (22/08/13)
Postanowiłem wymyślać wiersze, coś na kształt heaneyów i larkinów
Autor bloga i szał wyprzedaży
wyprzedawać poetów po pięć złotych, to przecież nie wypada przejść obojętnie
Dziennik (21/08/13)
Trzysta siedemdziesiąt jeden tysięcy dwieście trzydzieści kilometrów jest ode mnie Księżyc – podpowiada mi mój nowy telefon
Krzysztof Michalski, Zrozumieć przemijanie, Fundacja Cieszkowskiego 2011
Taki jest w tobie żal, że tak niewiele możesz pojąć
