Przeskocz do treści
Dz Urz

Dz Urz

  • Strona główna
  • TEKSTY
  • DZIENNIK
  • KINO
  • KSIĘGARNIA
  • OSOBISTE
  • podróże
  • Jarosław Iwaszkiewicz
  • Kontakt

Tag: hala Mirowska

Dziennik. Odmiany

nie macamy żadnych malinowych ani gargameli

blog, hala Mirowska, ja

Dziennik. Frezje

Przesiada się pszczoła z mięty na hortensję

hala Mirowska, ja

Dziennik. Opowieści, których nie słuchają Amerykanki

zaczął jak zwykle od noworodków i nekrologów

hala Mirowska, ja

Dziennik. Metamorfozy

Czego się nie robi dla mieczyków?

hala Mirowska, ja, Warszawa

Dziennik. Czereśnie

Tamtego lata od czereśni i od Sahary

hala Mirowska, ja

Dziennik o dotykaniu

Obmacywanie truskawek, wsadzanie ręki pomiędzy brzoskwinie

hala Mirowska, ja, podsłuchy, Warszawa

Dziennik. Dzień targowy

Kiedyś to się w maju czekało na truskawki, a teraz każą czekać na szparagi.

hala Mirowska, ja, podsłuchy, Warszawa

Dziennik. Lewkonia

Ironia Stwórcy

hala Mirowska, ja

Dziennik. Turystyka

Tacy jak my w podróży

hala Mirowska, ja, Warszawa

Dziennik. Falstart (2)

trzecią porę roku zaczynamy w tym samym miejscu

hala Mirowska, ja

Dziennik. Polana

Polany południowym słońcem plac koło hali

hala Mirowska, Warszawa

Dziennik. Haiku

Nic wyjątkowego w ciągłej zmianie

grafomani, hala Mirowska

Dziennik. Serce, serduszko

Wiosna idzie, powiedziała S., która niosła śledzie

hala Mirowska, ja, podsłuchy, Warszawa

Dziennik. Fragmenty (2)

Pisuar grał Love Story

hala Mirowska, ja, podsłuchy

Dziennik. O poszukiwaniu

szur-szur z tym selerem przez przejście i jak wryci

hala Mirowska, ja, Polacy

Dziennik. Martwa natura

Rytuały są po to, aby być bliżej siebie.

fotografie, hala Mirowska, ja

Dziennik. Baśń chińska

Mała Chinka miała czerwone kokardki na warkoczykach i siwe futerko na kołnierzu.

hala Mirowska, ja, Warszawa

Dziennik (06/09/14)

Panuje tu taka synestezja, że nawet zwykłych ziół kupić nie sposób. Bazylia jest pomarańczowa, mięta – cytrynowa a szałwia – ananasowa.

hala Mirowska, ja, Warszawa

Dziennik (25/02/14)

Wylewa się słońce na przybrudzony chodnik

hala Mirowska, ja, podsłuchy, Warszawa

Muranów i Mirów zmanipulowane

Jesień złota, ale pokusiło mnie, żeby w tych zdjęciach tej złotej jesieni dodać nieco więcej

fotografie, hala Mirowska, Warszawa

Numer 2: „Głód”

czy ten bezlitosny głos w tle to na pewno ta sama dobra pani Thatcher, która kupowała grzybki w Hali Mirowskiej?

film, filmy, hala Mirowska, recenzje filmowe

O podróży tramwajowej z Wa do Nowego Targu

Podhale?

hala Mirowska, podsłuchy

Byliśmy w kinie w listopadzie

Pod Halą Mirowską bardzo mało piękna

film, filmy, hala Mirowska, recenzje filmowe

Nawigacja po wpisach

Nowsze wpisy

Archiwum

Tagi

blog covid-19 dziecko film filmy fotografie hala Mirowska ja Jarosław Iwaszkiewicz książki Lublin podróże podsłuchy Polacy polityka recenzje filmowe recenzje książkowe religia reportaż reportaże urząd Warszawa wojna Włochy śmierć

Dzienniki Urzędnicze

Dzienniki Urzędnicze
Blog na WordPress.com.
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Dz Urz
    • Dołącz do 32 pozostałych subskrybentów
    • Masz już konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.
    • Dz Urz
    • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Zgłoś nieodpowiednią treść
    • Zobacz witrynę w Czytniku
    • Zarządzaj subskrypcjami
    • Zwiń ten panel