Byliśmy w kinie w listopadzie

Mimo, że jej wypatruję nie jeździ porannym tramwajem. Pod Halą Mirowską bardzo mało piękna. Popychają wózki dwukółki z pretensją do świata, że jest. Że tłum w dziewiętnastce, że kobieta w ciąży, że tamten ma plecak. Tymczasem tutaj, w czarno-białej scenerii drewnianego kunsztu architektury znad linii otwockiej, jest.

Piękna twarz starości.

(Ponadto, pozycja obowiązkowa dla miłośników border collie.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s