my martyrologicznie polscy
Kategoria: TEKSTY
Chinka
Pani używa li.
„Powrót na rynek pracy”. Konferencja pod honorowym patronatem Amenhotepa II
do którego stóp łaszą się beneficjenci
Biurokrata w prawie zapowietrzonym biurze
9.22-16.23
Biurokrata w niepustym biurze
8.51-14.50
Biurokrata w pustym biurze
10.45-15.19
Wyrok ETPCz na temat szkodliwości Krucyfiksu. Glosa.
Ukrzyżowany Chrystus i biedni Europejczycy
Flamand tańczący
cieszący się autorytetem nie tylko w mieście na literkę B., ale również w Antwerpii, a nawet – Knokke
Kajet podróży służbowych: Sztokholm
Miasto: bagietka posmarowana pastą krewetkową
Kajet podróży służbowych: uroczysta kolacja z okazji i z udziałem
nad halibutem chór: niech żyje nam van Rompuy
Wyroki niezgłębione
to, co nam wydaje się działaniem Ręki Opatrzności, nie jest jednak działaniem Ręki Opatrzności
Sprawa Raymonda Ramberta
Najpierw z rzeczywistości wyprzeć śmierć, a potem wyglądać jej kambeku
4. Kwatera ewangelicka, cmentarz San Michele
Każdą podróż komuś zawdzięczam
3. Palazzo Ducale
Nad nami zatłoczony raj
2. Scuola Grande di San Rocco
Sztuka jest dla mnie nieznanym alfabetem
1. Podróż na Wyspę
Jeszcze zachwycają pustoszejące kościoły, jeszcze stroi się kwiatami matki boskie, jeszcze gwar w wąskich uliczkach, ale wieczorem cichnie. Znika pod wodą i pod snem.
Treść podróżna
merce des mknie deus ex machina
Jeden Polak, wielu Niemców, zero muru
chorobliwa skłonność do patosu
Dwóch Czechów, jeden Węgier, poza tym Polacy
Nowa płyta pocztą. Dantejskie sceny w urzędzie przed dwudziestą
Akt strzelisty
wszystkiego nasze dzienne sprawy
Widok z okna w dniu 30 października br.
światłość niewiekuista
Nokiografii odcinek kolejny
(Lu.)
Wielkie mowy historii: mowa Wiceprzewodniczącego o wykorzystaniu funduszy strukturalnych
Staram się jedynie oddać nastrój, choć – wyznam – brzydzę się tym, co opisuję
Smutek nie tylko tropików
1908-2009
Wyrodnego etnografa przemyślenia o drugim listopada
Jak mam się zastanawiać, gdy uszy zagłusza mi pusty chichot?
Pochwała trzydziestego szóstego piętra
Powtarzam ten sam widok: niebo zachodzi za wieżowce. Coraz bardziej puste.
the times they are a-changin’
Nowogrodzka. Jerozolimskie. Nowy Świat (27.10.2009)
O upadku sztuki sakralnej na Natolinie
dlaczego Bóg ma takie wielkie niesymetryczne stopy
Przegubowy sto siedemdziesiąt i inne przypadki
Kiedy spojrzałem, starsza pani właśnie wypluwała sztuczną szczękę.
Run out of reality
Mnie nie mija monotonia
Macierzyństwo. Scenka przystankowa.
córka okładała mamę raz pięściami, raz parasolem
Znowu
zżera je od góry
Nie ma
Lustro
byłem wciąż sobowtórem osoby ze zdjęcia w dowodzie
Zwodniczy demon Kartezjusza na trzydziestym szóstym piętrze
trwałość przestrzeni utwierdzała go w przekonaniu o trwałości bytu.
O fatalnych skutkach czytania felietonów podczas jazdy metrem
poza klubem wzajemnej adoracji, tli się inne życie
Miniaturowa apokalipsa w środę
koniec poza-trzydziestym-szóstym-piętrem-świata
Miniaturowa apokalipsa we wtorek
życie tli się już tylko w bankomatach
Igraszek z Alfredem ciąg dalszy
Obama ma nobla
Kuszenie świętego Antoniego
podpisywał paragon
Ekstaza świętej Teresy
nie udało mu się omdleć
Ze smutnych przemyśleń nad nienapisaną rozprawą
dawali noble
Kwadrat magiczny Prezesa
Winny Tusk jest
Jesienny wieczór w miasteczku dość dużym
otworzyłem prywatny sezon Josifa Brodskiego
Wa. Pas Kuipera.
Może uda nam się spotkać w haemie?
wycinek przestrzeni
coś jakby fragment nieba
Jeśli stracimy ruiny nie pozostanie nic
To nie jest nieszczęście
Dla ojczyzny ratowania wrócim się przez morze
„Wie pani, to żaden problem, bo my mamy mnóstwo wolnych stanowisk”
Mimozami
tak więc jest pokój z widokiem za horyzont, malarska harmonia perspektyw, symetria stert celulozy
