1. Podróż na Wyspę

Jeszcze zachwycają pustoszejące kościoły, jeszcze stroi się kwiatami matki boskie, jeszcze gwar w wąskich uliczkach, ale wieczorem cichnie. Znika pod wodą i pod snem.

Lustro

byłem wciąż sobowtórem osoby ze zdjęcia w dowodzie

Mimozami

tak więc jest pokój z widokiem za horyzont, malarska harmonia perspektyw, symetria stert celulozy

Od fotografa

jak tu potem uciekać od powietrza, głodu, ognia i wojny ściskając przy piersi dysk wymienny?