Lustro

byłem wciąż sobowtórem osoby ze zdjęcia w dowodzie

Mimozami

tak więc jest pokój z widokiem za horyzont, malarska harmonia perspektyw, symetria stert celulozy

Od fotografa

jak tu potem uciekać od powietrza, głodu, ognia i wojny ściskając przy piersi dysk wymienny?