Dwóch Czechów, jeden Węgier, poza tym Polacy

Nowa płyta pocztą. Dantejskie sceny w urzędzie przed dwudziestą. Pisać wyraźnie! Pan już nie wejdzie! Tylko druczki. Już dwudziesta. U mnie za pięć. Paczka pachniała świeżością. Jaromir Nohavica mój ulubiony (ponoć donosił, w kontekście książki Esterhazy’ego to ma znaczenie, w kontekście Odkupienia – w tym odkupienia poprzez sztukę – żadnego). Jaromir Nohavica po polsku. Dopiero dzisiaj zrozumiałem, o czym mówi poniższa piosenka (w tłumaczeniu A. Murackiego):

Gdy jutro skoro świt pod mur postawią mnie,
jeszcze ostatni raz, za zdrowie, wódkę wypić chcę
i przepaskę z oczu zdjąć, aby w nieba spojrzeć gładź
i wspomnieć jeszcze raz twą ukochaną twarz.

Gdy jutro skoro świt zawita do mnie ksiądz,
niech wie, że nie spieszno mi do obiecanych rajskich łąk,
tak żyłem, jak Bóg dał i niech dopełni się mój czas,
a com nawarzył – sam wypiję, aż do dna.

Gdy jutro skoro świt porucznik powie: pal!
szkoda będzie mi tych chwil, gdym był z dala od twych warg.
Jeszcze słońcu powiem: cześć, a potem zacznie mi być żal,
że dalej sama musisz iść, kochana, przez ten świat.

Gdy jutro skoro świt bieliznę pójdziesz prać
i siano stawiać w stóg – ja pod ścianą będę stać.
Więc w ogień dorzuć drew i smutek w sobie skryj,
proszę, pamiętaj mnie, pamiętaj mnie i żyj.

Jakby to zapisał Esterhazy: ł. (Od razu przypomniała mi się jedna z najbardziej poruszających scen filmowych. Też czeska, z „Obsługiwałem angielskiego króla”. Nie widać ani jednego strzału, ani kropli krwi. Gdy jednak podjeżdża ciężarówka, z paki wysiadają chłopcy i patrzą – skoro świt – na mur i obok na wykopany dół, to już wiadomo. Nie musi żaden Tarantino urządzać jatki, bo dramat sam się rozgrywa. Sam mówi.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s