kobiety-bachantki w ciemnych jesionkach i takichże kapeluszach.
Tag: Warszawa
O dumie
Powstanie na Grochowie widać tego dnia nie wybuchło.
Dziennik. Wróżby
Niby jeszcze w liściach a już jingle bells
Dziennik. Jechać
Odległości w rozległych miastach są po dwadzieścia stron Prousta
Dziennik. Szkice do opery miejskiej. Akt I
Może pani chciałaby pomóc człowiekowi bez rączek, bez nóżek?
Dziennik (03/10/14)
Będą mijać epoki brzydkich jesieni i pięknych jesieni.
Dziennik. Baśń chińska
Mała Chinka miała czerwone kokardki na warkoczykach i siwe futerko na kołnierzu.
Dziennik (24/09/14)
Nie uciekają do fikcyjnych światów, żyją w promocji.
Dziennik (23/09/14)
Chinki w różowych kapelusikach chodzą krokiem jeziorno-łabędzim, kiedy ich surowi mężowie fotografują postumenty.
Dziennik spomiędzy miast
A może szczęśliwym można być w Garwolinie?
Dziennik (17/09/14)
Dziewczyna wyprowadza dwa charciki:
jeden księżycowy, drugi z lawy.
Dziennik (15/09/14)
Te wszystkie zapiski, notatki z kawiarni, raporty ze snów i jawy, bzdurne opowiadania ze szczegółami służą tylko temu, żeby nie popaść w przestrach przed wronim cieniem
Dziennik. Baśń azjatycka
odrobina, która się mieści między cością a nicością
Dziennik (06/09/14)
Panuje tu taka synestezja, że nawet zwykłych ziół kupić nie sposób. Bazylia jest pomarańczowa, mięta – cytrynowa a szałwia – ananasowa.
Dziennik (01/09/14)
Ćwiczenia z bycia współczującym Buddą
Dziennik (29/08/14)
Pisze R. w tak pięknym dniu: a jeśli już asteroida leci w kierunku Ziemi?
Sylwia Chutnik, W krainie czarów, Znak 2014
w ogóle nie wierzę w to, że są książki dla kobiet i książki dla mężczyzn. Książki są dobre lub złe
Dziennik (08/08/14)
Biorę pod uwagę możliwość Mona Lisy przy ulicy Aspekt.
Dziennik. Lato II
Wszyscy oddychali ciężko
O mitach
Rytuał jest upamiętnieniem mitu.
Dziennik. Lato
Nowym Światem jechał z ananasem, ten rowerzysta, intelektualista pi….lony w okularkach
Publicystyka (24/07/14)
Uśmiechnięty powstaniec rzuca uśmiechniętemu Niemcowi koktajl radosnego Mołotowa. W naszej zabawie nawet krew się nie rozbryzguje i wszyscy są weseli
Dziennik w okrutnych czasach
Internet, facebook, obojętność
Dziennik (19/07/14)
chmura grillowanych żeberek
Dziennik. Próby dziennika
Patrzy na mnie z jej pleców ogromny motyl ludzkimi oczyma. Motyl ma korpus przebity mieczem. Między łopatkami kapie krew. Całe szczęście na łydce obok śpieszy się królik od Alicji.
Dziennik (08/07/14)
najkrótsza definicja miasta
Dziennik (03/07/14) z ćwiczeniami stylistycznymi
On, wielki, nieszczęśliwy chrząszcz
Dziennik (06/06/14)
Obserwujesz u siebie więcej cynizmu i czujesz się pozbawiony złudzeń?
Dziennik (05/06/14)
Pojawiają się w okolicach baru, w którym zamiast cukru dodają do koktajli sweet barmański z syropu trzcinowego.
Dziennik (29/05/14)
Kobieta robi sweter z biało-perłowej wełny
Dziennik (20/05/14)
kłębki małych dusz
Dziennik (18/05/14)
Nad naszym obiadem czuwa bóg witalności, jego trąba ciekawska między nami na zdjęciach.
Dziennik (17/05/14)
Jedziemy tramwajem od tamtej strony, uczepieni krzeseł, podłóg i framug, także siebie nawzajem
Dziennik (16/05/14)
jadę pociągiem który się zapala
cierpi na zapalenie pociągu
Dziennik (13/05/14)
Osiem muzułmańskich dziewcząt w chustach piło zielone koktajle w meksykańskiej knajpie
Dziennik (10/05/14)
takie wielkie betonowe zagubienie
Dziennik (07/05/14)
Mam problemy z zachwytem
Dziennik (05/05/14)
Frrr. Stado Hiszpanek w wełnianych czapkach przepłasza ptaki.
Dziennik (25/04/14)
Zwykle na wiosnę przechodzimy mostem na tamtą stronę do innego miasta
Dziennik (03/04/14)
Kosy dzieliły chleb
Dziennik (21/03/14)
W słońcu było tyle soku
Dziennik (19/03/14)
Jerozolima musi być gdzieś koło haemu
Dziennik. Wieczór w Wa.
Obserwują mnie obsesyjnie satelity.
Na wyburzenie wiaduktu Powązkowska-Maczka
Pokłuty kilofami nad nieistniejącą Rudawką
Dziennik (25/02/14)
Wylewa się słońce na przybrudzony chodnik
Dziennik (17/02/14)
Błoga jest ta niewiedza: co przed nami czyha
Dziennik (06/02/14)
trasa aka trasa aka
Dziennik (05/02/14)
Nagłe pojawienie się mew/rybitw nad Nowym Światem.
Dziennik (18/01/14)
Obserwował wszystkich znad kurczaka o konsystencji śluzu
Dziennik (15/01/14)
Pierwszy jasny wieczór w tym roku – pomyślał i postanowił wrócić innym autobusem i pójść jeszcze do samu. Nie mylił się, już od przystanku, zima pachniała tam ciasteczkami.
