Dziennik (15/01/14)

Pierwszy jasny wieczór w tym roku – pomyślał i postanowił wrócić innym autobusem i pójść jeszcze do samu. Nie mylił się, już od przystanku, zima pachniała tam ciasteczkami.

Fikcje 2

Zjawiał się popołudniami jesienią, gdy było już ciemno.

t.

Jest albo Noe, albo geje, Noe, geje, tyle