gdybym nie próbował ustawić Jezuska na choince, prawdopodobnie nie wypadłby ze żłóbka. Teraz szukam kropelki, żeby Jezuskowi przykleić główkę.
Tag: ja
Dziennik w innych fragmentach (grudzień)
pewnego ranka budzisz się i zastanawiasz się, co dalej. Wtedy nastawiasz Brela. Nie znasz innych odpowiedzi.
Poffązkowska
Minione tygodnie obfitowały w wydarzenia
Dziennik w innych fragmentach (znowu, po kilku dniach)
Po trzecie, Tadeusz Konwicki patrzy w niebo. Na Placu Trzech Krzyży ma brązowy berecik.
Dziennik w innych fragmentach (próba kolejna)
Imelda Marcos podobne tortury musiała przezywać w obuwniczym
Dziennik w innych fragmentach (w listopadzie)
urna pozwala uniknąć koszmarnych zaduszkowych rozmów. Postaw chryzantemy w nogach. Znicz ustaw przy głowie.
Eschatologiczne
Dwie kawki siedzą na Matce Boskiej.
Paździennik
Nie widziałem znowu monegaskiej księżniczki.
Spowiedź kontrabasisty
bardzo ładny byłby tytuł do wiersza
2012. Początek i koniec
Nagle spłyniemy skarpą wprost do Wisły, razem z naszymi urzędami, pałacami i kawą w kawiarniach.
1926-2012
Uchodźców z Lu. dzieje, tom II
I jesteśmy zdziwieni, zadziwieni. Świat jest mały – mówimy. Czy tak sobie go wyobrażałeś w tej ławce, na drugim piętrze, w Lu., na ulicy Zuchów?
Dziennik w innych fragmentach (koniec września)
Przystanek Uniwersytet. Bladość studentek pierwszego roku. Uroczystość
Autor bloga we własnym pokoju
Jak się powraca?
Autora bloga z Lu. wyniesiony pesymizm
społeczeństwo apetytu
Uchodźców z Lu. dzieje
Wszyscy stamtąd emigranci.
Kapciami szuranie
miasto jest na wzgórzach pachnące świeżym tynkiem. Skąd dokąd.
Dziennik w innych fragmentach (druga połowa sierpnia)
„Znam starożytny sposób przeciwko wypadaniu włosów oraz na porost włosów. Włosy będą gęste i zdrowe. Ofert towarzyskich proszę nie składać”
Dziennik w innych fragmentach (Jest w każdym poranku…)
Jest w każdym poranku coś z uroczystości
i motyl jego biały trzepoce nad kawą w papierowym kubku
Autor bloga i fusy
Ale może to wieczór, nie jesień.
Autor bloga i tematy poważne (dwa)
Wolność używania rozumku
Dziennik w innych fragmentach (14, 15)
Pana pytam, bo pan śpiewał. Co to jest? Sto tysięcy osób zginęło, a nie było „Boże, coś Polskę”?
Autora bloga przerwa obiadowa
Coraz gorzej z pisaniem:
mizantrop w kawiarni, asceta w bagieterii, apatryda w centrum miasta.
Autora bloga monologi wewnętrzne
o chcesz zrobić z tak pięknie rozpoczętym życiem w wieku prawie Panajezusowym
Dziennik w innych fragmentach (początki sierpni)
bardzo już daleko, bardzo już długo
Piosenka. Sierpień
a ty się jeszcze pytasz, czemu się nie uśmiecham
W
Ci odlewający się w krzakach z Polską walczącą.
I taki autor bloga
Tutaj młodzieńcy tatuują sobie na rękach odległe archipelagi.
Autor bloga i główka od szpilki
Pozostaje wierzyć, że elektryczny Bóg Polaków wyłączy mu korki nim pokaże pierś
Dziennik w innych fragmentach (28, 29, 30)
Nad Wisłą nabrzeże zalanych panien. Przypływają taksówki jak krążowniki.
Na stacji tankują ćmy a kasjer zamknął się z parówkami i kawą.
Południca
Austriak czyta Handelsblatt i widelec w ciasto wbija pod kątem prostym
Dziennik w innych fragmentach (polowanie na mole)
Stanąłem na krześle, na palcach i raz dwa, z nocnego motyla pozostaje ślad.
Dziennik w innych fragmentach (okolice skweru Hoovera)
Dzieci nie dorastają do lady lodów. Bezradnie wspinają się na paluszki. Nie dla nich kulki ma kobieta o obfitym biuście. Niektóre płaczą. Inne nawet nie widzą ile smaków tracą. Rozbawione przedszkolanki przyjmują zakłady.
Kącik porad dla neurotyków
Siedź prosto, zajadaj papkę i ciesz się spokojem
Prymasa Tysiąclecia
I ciągnie lasem od Kampinosu i rozmazuje się mokry świt na przedniej szybie.
Biała lokomotywa nie istnieje
całą swoją istotą zdawało się muzeum świadczyć o kolejowym upadku, o kolejowej niemocy, o końcu kolejowego świata
Biała lokomotywa w kierunku Brooklynu
Stachura działa jak najlepszy antydepresant a jeszcze z melodiami Satanowskiego daje ogromne poczucie chęci życia
Katastrofa elektrowni atomowej w kulturze ludowej
ulica Karłowicza, trzydziesty kwietnia. Zaczyna padać deszcz. Przyjemny wiosenny deszcz z obłoków z północnego wschodu.
Dziennik w innych fragmentach (sobota rano)
Jest uroczysty ranek i babcia w białej bluzce karmi gołębie. Posłuszne stadko. Rozsypuje im czerwone tabletki trucizny na szczury.
Dziennik w innych fragmentach (piątek)
Ach jakże się myli Pawlikowska, w jakim błędzie jest Jasnorzewska. Mniej więcej od pół doby usiłuję żyć bez powietrza.
Dziennik w innych fragmentach (środa i czwartek)
Gdy będę starym sklerotykiem, w moim umyśle będą się łączyć ze sobą i tworzyć hybrydy
Dziennik w innych fragmentach (wtorek)
Burza mruczy w dali jak ponadmiejski kot
Dziennik w innych fragmentach (niedziela)
Zbawić i zabawić mają w sobie ten sam rdzeń. Frapujące, a może nawet zabawne?
Obroty rzeczy użytkowych
wszędzie krwawe ślady truskawek
Dziennik w innych fragmentach (4)
A czy to jeszcze religia, jeśli nie pociesza?
Dziennik w innych fragmentach (3)
widmowość jako cecha mojego z Lu. związku.
Dziennik w innych fragmentach (2)
Dzień przed ślubem Jo. Artur Rojek odszedł z „Myslovitz”
Dziennik w innych fragmentach (1)
Pogoda dobra Portugalczykom na kaca, takie zastój i zasnuj panuje.
Dziennik niekibica na mistrzostwa (6)
Wszystkie serwisy radiowe i internetowe zaczynały się od zdania, że dzień bez meczu
Dziennik łączący różne wątki z poprzedniego tygodnia
Jeszcze jednym, opustoszałym znakiem są autobusy z Lu. jeżdżące na plac Wilsona
