Reszta jest na papierze, czyli jest naprawdę
Tag: ja
Dziennik. Litania
Nasza praca fatamorganiczna: złudzenia dokumentów, złudzenia mechanizmów, złudzenie pracy?
Dziennik (23/05/13)
Nawet fałsz wyczuwam w tym, co piszę. Coraz bardziej nieskładnie
Dziennik (22/05/13)
Może bliżej nieznana klinika na Chomiczówce skutecznie usypia zmęczonych?
Dziennik (21/05/13)
Jakby teraz już nic nie miało się wydarzyć, jakby zaraz miało stać się wszystko.
Dziennik (20/05/13)
czemu głowę niesiesz w foliowym worku
Dziennik (16/05/13)
Jest dzień zwyczajny, słońce wzeszło o tej, a zajdzie o tamtej
Dziennik (15/05/13)
Wczoraj przekwitły mlecze
Dziennik (14/05/13)
Dziwiłem się Iwaszkiewiczowi, że tak pilnie obserwował jak się starzeje
Dziennik (09/05/13)
Czas Australii i czas strychu
Dziennik (07/05/13)
Wyglądasz na szczęśliwego – powiedziała. Wszyscy żyją długo i szczęśliwie, ale w Wa.
Dziennik (30/04/13)
Po zupie według przepisu Kasi Tusk całą noc dręczyły mnie koszmary
Dziennik (29/04/13)
od tylu lat na Saskiej Kępie nas nie ma
Dziennik (27/04/13)
raskolnikow przyjechał z motyką
Dziennik (26/04/13)
miasto rzygało wiosną i optymizmem.
Dziennik (23/04/13)
Ta sycylijska restauracja z widokiem na morze
Dziennik (22/04/13)
„Lygrys podobnie jak tigon nie występuje w naturze”
Dziennik. Antybiotyki
pociąg wprawdzie nie zatrzymywał się, ale w koninie dosiadł się rosjanin. że rosjanin znać było po potężnej futrzanej czapie odcinającej się od zieleniejącego krajobrazu.
Dziennik (13/04/13)
Saren – sztuk 94,
bażantów – sztuk 8,
bocianów – sztuk 6,
zajęcy – sztuk 20,
kotów – sztuk 8.
Dziennik (12/04/13)
Celem żmudnego zapisywania obejrzanych filmów, przeczytanych książek, sztuk teatralnych, na których się było, jest ogromna ochota niezapomnienia
Tramwaj, który nadjeżdża
niebieska motornicza
Dziennik (10/04/13)
To mógłby być początek pięknej rozmowy o Polsce, lecz porwał go wnet biało-czerwony żałobny karnawał.
Dziennik (09/04/13)
ości miłości
Dziennik (08/04/13)
Znowu mamy wybór a Lublin taki piękny jak jeszcze nigdy.
Dziennik (01/04/13)
K. nas zabrała na spacer
Dziennik (31/03/13)
Nasze mcdonaldy zamknięte. Saren stada na zawianych polach. Pochwała bezmiaru.
Dziennik (27/03/13)
Było miło – mówiłem, było miło – mówili.
Dziennik (25/03/13)
estem teraz egzotycznym tubylcem w drodze na przerwę obiadową
Dziennik (24/03/13)
Cały zestaw skojarzeń nad tężejącą galaretką
Dziennik (22/03/13)
Tak jak się powtarza miłosne wyznania. Jak się powtarza ojczenasze i zdrowaśmarie.
Dziennik z miasta na literkę B.
Fajka nie jest fajką. Miasto nie jest miastem. Nie znaleźliśmy „Rzezi niewiniątek”, choć tak bardzo chciałem. Tylko Ikar spadł prawą nogą.
Dziennik (21/03/13)
Na przystanku Esperanto kolaż
utworzył z własnych śladów w śniegu
Dziennik (14/03/13)
Chodzę i obmacuję
grzbiety, wdech i wydech, czule opuszkami po obwolutach.
Dziennik (13/03/13)
Cały dzień oglądania komina
Dziennik (12/03/13)
Po korytarzach krążą orłosępy z celulozy
Dziennik (11/03/13)
lubię jak one się całują na powitanie, na pożegnanie
Rozmowy na koniec poprzedniego wieku (odc. 2)
Zapomniałem dodać, że koniec ubiegłego wieku to jeszcze przed World Trade Center. Nie ustaje więc wiara w demokrację i że Huntington srogo się myli
Dziennik (08/03/13)
kolejne ofiary stereotypów, wypatrujące niedźwiedzi polarnych
Dziennik (07/03/13)
Rodzimy się i umieramy przy tym samym biurku
Dziennik (05/03/13)
Wrona buduje gniazdo choć powinna wracać.
Dziennik (28/02/13)
Przyrządzając jagnięcinę w czerwonym winie pierwszy raz poczułem niepokój. W żołądku wyrzuty sumienia.
Dziennik (20/02/13)
Obserwuję uważnie swoją kamienicę: kiedy spadnie mi z dachu zaspa? I co dzień myślę, że właśnie teraz.
Dziennik (17/02/13)
Od strony Azji jak konnica Budionnego: obłoki od powietrza, głodu, ognia i wojny.
Dziennik (16/02/13)
Czekaliśmy a on się zbliżał. Co myślał maszynista, gdy zatrąbił?
Dziennik (15/02/13)
Tak wiele osiągam codziennie, że boję się już osiągnięć przyszłego tygodnia
Dziennik (13/02/13)
Doszlifowuję zapisy, ale to tylko po to, żeby był ładniej martwy.
Dziennik (10/02/13)
Jeśli kiedyś zostanie właścicielem centrum handlowego, a moda na mitologię jeszcze nie przeminie, nazwie je Tartar.
Dziennik (09/02/13)
którą-nogę-należy-pierwszą-żeby-nie-hops-znów
Podróż zimowa z Muranowa na Powązki
Każda przyjaźń to mały, niewykończony fragment miłości.
Dziennik (05/02/13)
Na przystanku przeciągał się zmięty mężczyzna
