Wprawdzie, gdybyśmy mieli telewizor, moglibyśmy „Po co komu niedźwiedź?” oglądać w telewizji, ale telewizora nie mamy.
Dz.U. Pictures presents kino hiszpańskie (dzień drugi)
Powinna być szczęśliwa
Dziennik (08/03/13)
kolejne ofiary stereotypów, wypatrujące niedźwiedzi polarnych
Dz.U. Pictures presents kino hiszpańskie (dzień pierwszy)
Księżyc oświetlający tyłek głównego bohatera w trakcie sceny miłosnej na tarasie opustoszałej nadmorskiej willi.
Dziennik (07/03/13)
Rodzimy się i umieramy przy tym samym biurku
Dziennik (05/03/13)
Wrona buduje gniazdo choć powinna wracać.
Rozmowy na koniec poprzedniego wieku
Na koniec wieku nie czytałem „Rozmów”. Pewnie rozwiązywałem zadania z matematyki albo pisałem dziennik
Dz.U. Pictures presents „Pan Lazhar”
Świat jest poukładany, dopóki nie zdarzy się TO
Dz.U. Pictures presents „Tabu”
„Tabu” jest jak stare klisze na targu w mieście na literkę B. Piękno i smutek kolonii, w których młodość.
Dziennik (28/02/13)
Przyrządzając jagnięcinę w czerwonym winie pierwszy raz poczułem niepokój. W żołądku wyrzuty sumienia.
Publicystyka (27/02/13)
Najlepiej w Polsce byłoby nam krytycznie przejrzeć Ewangelię i opowiedzieć na nowo o Chrystusie dla doskonałych, wycinając te gorszące sceny. Jak można w ladacznicę nie rzucać kamieniem? Jak?
Publicystyka (26/02/13)
Bruzda Longchamps de Bériera. Kolejny fantastyczny popis inteligencji. Ksiądz profesor dołącza dzięki niemu do zacnego grona antropometrów, którzy z obserwacji czaszki potrafią wnioskować o rasie, inteligencji i kryminalnej przeszłości.
Lutowe (odc. 5)
Z tego czytania w mojej głowie tylko libracja
Dz.U. Pictures presents „Bejbi blues”
„Bejbi blues” nie przedstawia się – w tym kontekście – jako szczególne osiągnięcie rodzimej kinematografii.
Dz.U. Pictures presents „Sugar Man”
„Cause I lost my job two weeks before Christmas”
Dz.U. Pictures presents „Drogówka”
Istnieje więc inne miasto od miasta tego, w którym jeżdżę metrem. Antymiasto, do którego wejście prowadzi przez bar u Chińczyka
Dz.U. Pictures presents „Zamieszkajmy razem”
Więc w pewnym momencie przychodzi zostawić ten regał, nie cieszą cię już książki. Trzeba nauczyć się życia coraz bardziej odzieranego z drobnostek i przyjemności, nauczyć się radości z prostych rzeczy.
Dziennik (20/02/13)
Obserwuję uważnie swoją kamienicę: kiedy spadnie mi z dachu zaspa? I co dzień myślę, że właśnie teraz.
Dziennik (17/02/13)
Od strony Azji jak konnica Budionnego: obłoki od powietrza, głodu, ognia i wojny.
Dziennik (16/02/13)
Czekaliśmy a on się zbliżał. Co myślał maszynista, gdy zatrąbił?
Dziennik (15/02/13)
Tak wiele osiągam codziennie, że boję się już osiągnięć przyszłego tygodnia
„Merylin Mongoł”, Teatr Ateneum
Trafiliśmy z datą prawie co do minuty. Rano deszcz meteorów nad Czelabińskiem, 2012 DA 14 miała spaść mniej więcej w czasie antraktu a „Merylin Mongoł” opowiada właśnie o oczekiwaniu na koniec świata na rosyjskiej prowincji.
Lutowe (odc. 4)
Czułością-pisanie, czułopisanie, rozczulające pisanie. Już ta opowieść o śmierci przyjaciółki z dzieciństwa, ta, którą Patti powtarzała Robertowi, już ona spowodowała, iż autor bloga uległ wzruszeniu w drodze z lidla.
Dziennik (13/02/13)
Doszlifowuję zapisy, ale to tylko po to, żeby był ładniej martwy.
Lutowe (odc. 3)
Nie ma pięknego pisania o śmierci, więc nie napiszę, że piękne są opowiadania Andrzeja Stasiuka. Są jesienne i zamglone, w złą porę czytam.
Lutowe (odc. 2)
wyciągam „Nagą Wyspę” a oni myślą, że jestem erotomanem czytającym o naturystach
Publicystyka (11/02/13)
Rozmawiamy o Papieżu, więc czy moglibyście na moment przestać żądać papki?
1948 – 2013
„Wszyscy odejdziemy kiedyś tam, skąd się nie wraca. Wszyscy staniemy się kiedyś nieodwracalną, niedającą się zmienić przeszłością. Czymś, czego już nie ma”
Apologia autora bloga
zaglądam do arcykatolików a tam znów bojaźń i drżenie
Dziennik (10/02/13)
Jeśli kiedyś zostanie właścicielem centrum handlowego, a moda na mitologię jeszcze nie przeminie, nazwie je Tartar.
Dziennik (09/02/13)
którą-nogę-należy-pierwszą-żeby-nie-hops-znów
Lutowe (odc. 1)
o dzieciństwie w utopii
Podróż zimowa z Muranowa na Powązki
Każda przyjaźń to mały, niewykończony fragment miłości.
Podchoinkowe (odc. 7)
„Świeży, słony smak spalin w jesiennym powietrzu skojarzył mu się z morzem, wydobyciem ropy naftowej i PKB”
„Księżyc i magnolie”, Teatr Współczesny
Śnieg nie padał. Bolały go policzki.
Dziennik (05/02/13)
Na przystanku przeciągał się zmięty mężczyzna
Styczniowe (odc. 4)
Osobiście wstydziłbym się sygnować te zdjęcia własnym nazwiskiem
Mózg Ariela Szarona
Mózg wyabstrahowany z ciała, kolejny do kolekcji mózgów
Szkielet Ryszarda III
ostrożniej po parkingu
Dz.U. Pictures presents „Django”
Klatka jest otwarta, ale oni nie wychodzą, czekają, bo wolności się boją
Styczniowe (odc. 3)
nie istnieje ludzkość, istnieją pojedyncze osoby ze swoimi dramatami i dylematami
Styczniowe (odc. 2)
Nic nieważne. Tajny kod. Radość czytania
Piosenka o szczęściu
Chwilowość i brak pewności. Czy na pewno warto?
Podchoinkowe (odc. 6)
O sztuce pisania biografii
Dziennik (27/01/13)
ogłaszają synoptycy w synoptycznych ewangeliach
Publicystyka (25/01/13)
Poniekąd ze zdziwieniem pewnego dnia usłyszałem, że przeszedł na emeryturę
Publicystyka (24/01/13)
Trawestując Havla: mamy gotyckie katedry, ale nie rozumiemy, czemu je wznoszono.
Dziennik (24/01/13)
Dziwne wyrazy: nasza mała parzystokopytność
Styczniowe (odc. 1)
Za jednego takiego kogoś jak Havel (czy jest jeszcze ktoś taki w dzisiejszej mierności?), warto by wymienić i ze trzy tuziny polskich polityków różnej maści.
Podchoinkowe (odc. 5)
Wielkie Czytanie ogarnęło go zupełnie.
