Na dworcu w Mesynie spędziliśmy dwadzieścia minut. O ponad dziewiętnaście więcej niż – po drodze – na stacjach o imionach świętych.
Kategoria: DZIENNIK
Podróż na Wyspę (6)
Otwieramy okno. Morze gwałtownie wdziera się do niego. Rozbija się o kamienie, kołysze nas do snu. Wynajmę go znowu, gdy nauczę się pisać wiersze albo chociaż powieści.
Podróż na Wyspę (5)
Nie widzieliśmy już ani Stwórcy, ani zastępów świętych, cherubów i serafinów, tylko cztery zające w marmurze, które nigdy siebie nie dogonią.
Podróż na Wyspę (4)
Niezobaczone Palermo rozciąga się na powierzchni sięgającej daleko w głąb Wyspy i historii. Wiem, że jest, bo rano słychać dzwony.
Podróż na Wyspę (3)
Schodziliśmy już z pół góry. Opuncje i opuncje, stara ścieżka pielgrzymów raz po raz przecina serpentyny. Nagle rozlega się „La Isla Bonita”.
Podróż na Wyspę (2)
W garażach rybacy naprawiają sieci, wiersze miłosne na murach, ulice nagle urywają się w morzu.
Podróż na Wyspę (1)
Pachnie solą
Dziennik (31/05/13)
Zerkała na nich gruba młoda święta
Dziennik (30/05/13)
Za tym przystankiem, na którym wracamy z arkadii, jakieś dwieście metrów stamtąd, leży pod drzewami Herbert przysypany
Dziennik (29/05/13)
Żadne boże ciało, tylko zapach potu
Dziennik (28/05/13)
Reszta jest na papierze, czyli jest naprawdę
Dziennik. Litania
Nasza praca fatamorganiczna: złudzenia dokumentów, złudzenia mechanizmów, złudzenie pracy?
Dziennik (23/05/13)
Nawet fałsz wyczuwam w tym, co piszę. Coraz bardziej nieskładnie
Dziennik (22/05/13)
Może bliżej nieznana klinika na Chomiczówce skutecznie usypia zmęczonych?
Dziennik (21/05/13)
Jakby teraz już nic nie miało się wydarzyć, jakby zaraz miało stać się wszystko.
Dziennik (20/05/13)
czemu głowę niesiesz w foliowym worku
Dziennik (16/05/13)
Jest dzień zwyczajny, słońce wzeszło o tej, a zajdzie o tamtej
Dziennik (15/05/13)
Wczoraj przekwitły mlecze
Dziennik (14/05/13)
Dziwiłem się Iwaszkiewiczowi, że tak pilnie obserwował jak się starzeje
Dziennik (09/05/13)
Czas Australii i czas strychu
Dziennik (07/05/13)
Wyglądasz na szczęśliwego – powiedziała. Wszyscy żyją długo i szczęśliwie, ale w Wa.
Dziennik (30/04/13)
Po zupie według przepisu Kasi Tusk całą noc dręczyły mnie koszmary
Dziennik (29/04/13)
od tylu lat na Saskiej Kępie nas nie ma
Dziennik (27/04/13)
raskolnikow przyjechał z motyką
Dziennik (26/04/13)
miasto rzygało wiosną i optymizmem.
Dziennik (23/04/13)
Ta sycylijska restauracja z widokiem na morze
Dziennik (22/04/13)
„Lygrys podobnie jak tigon nie występuje w naturze”
Dziennik. Antybiotyki
pociąg wprawdzie nie zatrzymywał się, ale w koninie dosiadł się rosjanin. że rosjanin znać było po potężnej futrzanej czapie odcinającej się od zieleniejącego krajobrazu.
Dziennik (13/04/13)
Saren – sztuk 94,
bażantów – sztuk 8,
bocianów – sztuk 6,
zajęcy – sztuk 20,
kotów – sztuk 8.
Dziennik (12/04/13)
Celem żmudnego zapisywania obejrzanych filmów, przeczytanych książek, sztuk teatralnych, na których się było, jest ogromna ochota niezapomnienia
Dziennik (10/04/13)
To mógłby być początek pięknej rozmowy o Polsce, lecz porwał go wnet biało-czerwony żałobny karnawał.
Dziennik (09/04/13)
ości miłości
Dziennik (08/04/13)
Znowu mamy wybór a Lublin taki piękny jak jeszcze nigdy.
Dziennik (01/04/13)
K. nas zabrała na spacer
Dziennik (31/03/13)
Nasze mcdonaldy zamknięte. Saren stada na zawianych polach. Pochwała bezmiaru.
Dziennik (27/03/13)
Było miło – mówiłem, było miło – mówili.
Dziennik (25/03/13)
estem teraz egzotycznym tubylcem w drodze na przerwę obiadową
Dziennik (24/03/13)
Cały zestaw skojarzeń nad tężejącą galaretką
Dziennik (22/03/13)
Tak jak się powtarza miłosne wyznania. Jak się powtarza ojczenasze i zdrowaśmarie.
Dziennik z miasta na literkę B.
Fajka nie jest fajką. Miasto nie jest miastem. Nie znaleźliśmy „Rzezi niewiniątek”, choć tak bardzo chciałem. Tylko Ikar spadł prawą nogą.
Dziennik (21/03/13)
Na przystanku Esperanto kolaż
utworzył z własnych śladów w śniegu
Dziennik (14/03/13)
Chodzę i obmacuję
grzbiety, wdech i wydech, czule opuszkami po obwolutach.
Dziennik (13/03/13)
Cały dzień oglądania komina
Dziennik (12/03/13)
Po korytarzach krążą orłosępy z celulozy
Dziennik (11/03/13)
lubię jak one się całują na powitanie, na pożegnanie
Dziennik (08/03/13)
kolejne ofiary stereotypów, wypatrujące niedźwiedzi polarnych
Dziennik (07/03/13)
Rodzimy się i umieramy przy tym samym biurku
Dziennik (05/03/13)
Wrona buduje gniazdo choć powinna wracać.
Dziennik (28/02/13)
Przyrządzając jagnięcinę w czerwonym winie pierwszy raz poczułem niepokój. W żołądku wyrzuty sumienia.
Dziennik (20/02/13)
Obserwuję uważnie swoją kamienicę: kiedy spadnie mi z dachu zaspa? I co dzień myślę, że właśnie teraz.
