Tabu zostaje zawieszone przy parasolu w niebieskie paski.
Kategoria: DZIENNIK
Podróż na Wyspę (12)
Mieszkańcy Modiki jedzą bób i króliki, które doprawiają miętą. Wołowe flaki kroją grubo i gotują w sosie z pomidorami, ziołami i cebulą.
Podróż na Wyspę (11)
Tutejszy smok mieszka w dolinie. Raz do roku mieszkańcy wzgórza wyciągają z gabloty świętego Jerzego, który pokonuje smoka.
Podróż na Wyspę (10)
W srebrnym rynsztunku czuwa czternastoletnia Łucja, wielka nieobecna. Ciało ukradli Wenecjanie, więc pokazują jej pusty grób. Tylko pozostała lewa ręka Łucji wisi opiekuńczo nad miastem.
Podróż na Wyspę (9)
Pani Francuzka nie może się nadziwić: robiąc zdjęcia, niebezpiecznie zbliża się do brzegu krateru. Pan przewodnik opowiada: tu się żyje tylko tu i teraz.
Podróż na Wyspę (8)
Spośród miast sycylijskich umrzeć w Katanii byłoby czymś najsmutniejszym.
Podróż na Wyspę (7)
Na dworcu w Mesynie spędziliśmy dwadzieścia minut. O ponad dziewiętnaście więcej niż – po drodze – na stacjach o imionach świętych.
Podróż na Wyspę (6)
Otwieramy okno. Morze gwałtownie wdziera się do niego. Rozbija się o kamienie, kołysze nas do snu. Wynajmę go znowu, gdy nauczę się pisać wiersze albo chociaż powieści.
Podróż na Wyspę (5)
Nie widzieliśmy już ani Stwórcy, ani zastępów świętych, cherubów i serafinów, tylko cztery zające w marmurze, które nigdy siebie nie dogonią.
Podróż na Wyspę (4)
Niezobaczone Palermo rozciąga się na powierzchni sięgającej daleko w głąb Wyspy i historii. Wiem, że jest, bo rano słychać dzwony.
Podróż na Wyspę (3)
Schodziliśmy już z pół góry. Opuncje i opuncje, stara ścieżka pielgrzymów raz po raz przecina serpentyny. Nagle rozlega się „La Isla Bonita”.
Podróż na Wyspę (2)
W garażach rybacy naprawiają sieci, wiersze miłosne na murach, ulice nagle urywają się w morzu.
Podróż na Wyspę (1)
Pachnie solą
Dziennik (31/05/13)
Zerkała na nich gruba młoda święta
Dziennik (30/05/13)
Za tym przystankiem, na którym wracamy z arkadii, jakieś dwieście metrów stamtąd, leży pod drzewami Herbert przysypany
Dziennik (29/05/13)
Żadne boże ciało, tylko zapach potu
Dziennik (28/05/13)
Reszta jest na papierze, czyli jest naprawdę
Dziennik. Litania
Nasza praca fatamorganiczna: złudzenia dokumentów, złudzenia mechanizmów, złudzenie pracy?
Dziennik (23/05/13)
Nawet fałsz wyczuwam w tym, co piszę. Coraz bardziej nieskładnie
Dziennik (22/05/13)
Może bliżej nieznana klinika na Chomiczówce skutecznie usypia zmęczonych?
Dziennik (21/05/13)
Jakby teraz już nic nie miało się wydarzyć, jakby zaraz miało stać się wszystko.
Dziennik (20/05/13)
czemu głowę niesiesz w foliowym worku
Dziennik (16/05/13)
Jest dzień zwyczajny, słońce wzeszło o tej, a zajdzie o tamtej
Dziennik (15/05/13)
Wczoraj przekwitły mlecze
Dziennik (14/05/13)
Dziwiłem się Iwaszkiewiczowi, że tak pilnie obserwował jak się starzeje
Dziennik (09/05/13)
Czas Australii i czas strychu
Dziennik (07/05/13)
Wyglądasz na szczęśliwego – powiedziała. Wszyscy żyją długo i szczęśliwie, ale w Wa.
Dziennik (30/04/13)
Po zupie według przepisu Kasi Tusk całą noc dręczyły mnie koszmary
Dziennik (29/04/13)
od tylu lat na Saskiej Kępie nas nie ma
Dziennik (27/04/13)
raskolnikow przyjechał z motyką
Dziennik (26/04/13)
miasto rzygało wiosną i optymizmem.
Dziennik (23/04/13)
Ta sycylijska restauracja z widokiem na morze
Dziennik (22/04/13)
„Lygrys podobnie jak tigon nie występuje w naturze”
Dziennik. Antybiotyki
pociąg wprawdzie nie zatrzymywał się, ale w koninie dosiadł się rosjanin. że rosjanin znać było po potężnej futrzanej czapie odcinającej się od zieleniejącego krajobrazu.
Dziennik (13/04/13)
Saren – sztuk 94,
bażantów – sztuk 8,
bocianów – sztuk 6,
zajęcy – sztuk 20,
kotów – sztuk 8.
Dziennik (12/04/13)
Celem żmudnego zapisywania obejrzanych filmów, przeczytanych książek, sztuk teatralnych, na których się było, jest ogromna ochota niezapomnienia
Dziennik (10/04/13)
To mógłby być początek pięknej rozmowy o Polsce, lecz porwał go wnet biało-czerwony żałobny karnawał.
Dziennik (09/04/13)
ości miłości
Dziennik (08/04/13)
Znowu mamy wybór a Lublin taki piękny jak jeszcze nigdy.
Dziennik (01/04/13)
K. nas zabrała na spacer
Dziennik (31/03/13)
Nasze mcdonaldy zamknięte. Saren stada na zawianych polach. Pochwała bezmiaru.
Dziennik (27/03/13)
Było miło – mówiłem, było miło – mówili.
Dziennik (25/03/13)
estem teraz egzotycznym tubylcem w drodze na przerwę obiadową
Dziennik (24/03/13)
Cały zestaw skojarzeń nad tężejącą galaretką
Dziennik (22/03/13)
Tak jak się powtarza miłosne wyznania. Jak się powtarza ojczenasze i zdrowaśmarie.
Dziennik z miasta na literkę B.
Fajka nie jest fajką. Miasto nie jest miastem. Nie znaleźliśmy „Rzezi niewiniątek”, choć tak bardzo chciałem. Tylko Ikar spadł prawą nogą.
Dziennik (21/03/13)
Na przystanku Esperanto kolaż
utworzył z własnych śladów w śniegu
Dziennik (14/03/13)
Chodzę i obmacuję
grzbiety, wdech i wydech, czule opuszkami po obwolutach.
Dziennik (13/03/13)
Cały dzień oglądania komina
Dziennik (12/03/13)
Po korytarzach krążą orłosępy z celulozy
