Tylko kasztanowce jak co jesień te same
Kategoria: DZIENNIK
Dziennik (26/09/13)
znaleźć się nagle w środku dynarskiej baśni
Dziennik. Powitanie jesieni
Spienione mleko o poranku. Ekspres pracuje na poddaszu.
Nikt tego nie wie, że zamiast kawy, dosypywałem doń prozacu.
Dziennik zapisywany w sto osiemdziesiąt
Uśmiecha się i powraca wzrokiem do upadającego kraju.
Dziennik (17/09/13)
Wszyscyśmy zostali zatopieni między cmentarzem żydowskim, cmentarzem katolickim a cmentarzem wojskowym
Dziennik (10/09/13)
stare osiedla o zapachu nagietków i wódki
Dziennik (09/09/13)
Na dziedziniec Urzędu wjeżdża furgonetka z napisem Zakład rozbioru drobiu
Dziennik (04/09/13)
nikt nie podejrzewa detonacji bomby
Dziennik (02/09/13)
Przestałem pisać o czymś innym niż o sobie. Jaki jest sens tej systematyczności? Wśród milionów znaków zostawiać swój własny. Slajdy na pchlim targu. Nastrój na przemijanie
Podróż do H. i dalej (1)
Obskurny parking przy granicy. Tam, gdzie k..wy, grzyby i krasnale. Drogowskaz jest tylko jeden.
Dziennik (27/08/13)
Odnalazłem Cię. Jak mógłbym Cię porzucić
Dziennik (22/08/13)
Postanowiłem wymyślać wiersze, coś na kształt heaneyów i larkinów
Dziennik (21/08/13)
Trzysta siedemdziesiąt jeden tysięcy dwieście trzydzieści kilometrów jest ode mnie Księżyc – podpowiada mi mój nowy telefon
Dziennik (19/08/13)
Siedem. Kupić mieczyki. Może jutro
Dziennik (17/08/13)
Fale na Rybnej
Dziennik (16/08/13)
Zamykam się w izolatce na pustym piętrze
Dziennik (14/08/13)
Z Babel albo z Babilonu?
Dziennik (13/08/13)
Włoska rodzina wsiada do autobusu: jednakowo oprawione niebieskie oczy
Dziennik albo zapis
jadę na dwa dni do Tajlandii przez Ciecierzyn w wagonie sypialnym
Dziennik (09/08/13)
Tak mnie to wszystko martwi, że biegnę do kuchni przygotować wysokokaloryczne ciasto z herbatników, mleka w proszku, margaryny i kakao, żeby było gotowe jak wrócisz.
Dziennik (07/08/13)
Mieszkańcy miasta umierają na spiekoty
Dziennik pisany na Podkarpaciu
zmieniają się nazwiska w dowodach, miasta zamieszkania, adnotacje: stan cywilny
Dziennik w trakcie czytania czerwcowego numeru „Dialogu”
To niebo pachnie mi goframi.
Dziennik (01/08/13)
Omija ludzi jak pionki i biegnie do dwieście siedemnaście
Dziennik (31/07/13)
– Proszę sztukę – powiedział niemiły kelner, podając w ciepłej bułce sztukę mięs
Dziennik (28/07/13)
Jak pasikonik w pudełku po brzoskwiniach
Dziennik (26/07/13)
Ten mały świat, co nie wystarcza i Nowy Świat, ten tam, daleko
Dziennik dni niezaistniałych
wita mnie łopatka wieprzowa na stacji Ratusz
Dziennik (21/07/13)
Wódkę w filiżaneczce do espresso popija
Dziennik (20/07/13)
Dwudziestego lipca: pierwszy raz wspomniano w tym roku, że lato się kończy
Dziennik (18/07/13)
miasto zupełnie peut-être
Dziennik (15/07/13)
Siedem miliardów, a nie ma z kim porozmawiać
Dziennik (10/07/13)
Białe szybowce krążą nad lawendą.
Dziennik (04/07/13)
Na wyspę zajęcy spójrz, gdy samolot w Zaventem kołuje już do pasa startowego. To taki duży zielony trójkąt pomiędzy asfaltem.
Dziennik (03/07/13)
Wieczorem abdykował król. Powinny być (lub bić) pioruny przynajmniej prosto w szczyt pałacu, tymczasem nadal było jedynie nieprzyjemnie szarawo. W pociągu do Gandawy nikt nie lamentował, że nie ma króla.
Dziennik (02/07/13)
Jasny zmierzch nad polami Flandrii:
nie ma kwiatów na powitanie.
Arabskie dziewczęta uśmiechają się nieśmało,
ich absztyfikanci czekają przy wyjściu.
Dziennik (01/07/13)
Ćwierć urzędnika pod pomnikiem Mickiewicza
Dziennik. Przemyśl
Podkarpacie musi być strasznie daleko. Myślę sobie, szukając za siedmioma górami, autobusu albo pociągu. Pociąg przyjeżdża na czwartą rano. Może z Pingyao do Xi’anu? Już mi pachną kurze łapki. A to tylko z Przemyśla.
Dziennik. Deszcz
Deszcze przechodzą w burze, burze w grad, grad w tornada
Dziennik. Segregacja
Jest więc album kotów miejskich, album ojców Pio, album wyjątkowo urodziwych stacji benzynowych.
Dziennik. Fale upałów
Przylepiają się w autobusie
Podróż na Wyspę (16)
Na koniec, ostatni wieczór na Wyspie, było Mondello. Pachniało szamponem. Patrzyliśmy na morze i górę, i ludzi jak mrówki i jedliśmy babeczki poziomkowe
Podróż na Wyspę (15)
Staruszka-inwalidka przełącza na teleturniej: nagły powiew życia wpada do pałacu.
Podróż na Wyspę (14)
Krajobrazy żółte, wyschnięte. Kładą się góry, palce mają białe. Stado kóz na stoku. Rżyska i sady oliwek.
Podróż na Wyspę (13)
Tabu zostaje zawieszone przy parasolu w niebieskie paski.
Podróż na Wyspę (12)
Mieszkańcy Modiki jedzą bób i króliki, które doprawiają miętą. Wołowe flaki kroją grubo i gotują w sosie z pomidorami, ziołami i cebulą.
Podróż na Wyspę (11)
Tutejszy smok mieszka w dolinie. Raz do roku mieszkańcy wzgórza wyciągają z gabloty świętego Jerzego, który pokonuje smoka.
Podróż na Wyspę (10)
W srebrnym rynsztunku czuwa czternastoletnia Łucja, wielka nieobecna. Ciało ukradli Wenecjanie, więc pokazują jej pusty grób. Tylko pozostała lewa ręka Łucji wisi opiekuńczo nad miastem.
Podróż na Wyspę (9)
Pani Francuzka nie może się nadziwić: robiąc zdjęcia, niebezpiecznie zbliża się do brzegu krateru. Pan przewodnik opowiada: tu się żyje tylko tu i teraz.
Podróż na Wyspę (8)
Spośród miast sycylijskich umrzeć w Katanii byłoby czymś najsmutniejszym.
