Lutowe (odc. 4)

Czułością-pisanie, czułopisanie, rozczulające pisanie. Już ta opowieść o śmierci przyjaciółki z dzieciństwa, ta, którą Patti powtarzała Robertowi, już ona spowodowała, iż autor bloga uległ wzruszeniu w drodze z lidla.

Podchoinkowe (odc. 2)

Iwaszkiewicz z 1926 roku jest antypatyczny. Egocentryk i megaloman. Ciężko brnie się przez jego narzekania a jakby niezauważana, w dali, pozostaje Hania ze swoimi lękami, religijnością, chorobami, melancholią i fulguryną w litrowych butelkach (co to jest fulguryna? jak działa? tego niestety nie napisano w skromnych przypisach).