TO rozcina historię naszych religii i nie pozwala wygodnie zasnąć. Zresztą o TYM nie możemy pisać tak po prostu.
Tag: książki
Włodzimierz Nowak, Obwód głowy, Czarne 2007
Dobrą literaturę ratuje zwykle sposób narracji: czytamy coś sprzed dwóch wieków i nadal nam się podoba. „Obwodu głowy” niestety nie ratuje
Oriana Fallaci, List do nienarodzonego dziecka, Świat Książki 2013
żadne porządne kazanie o aborcji nie mogło się obyć bez napomknienia o tej książce
Filip Springer, Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach, Karakter 2013
gofry w pawilonach zaprojektowanych przez Oskara i Zofię Hansenów w Lu. są najlepsze na świecie
Hanna Faryna-Paszkiewicz, Zuzanna Furba, Warszawskie gorseciki zanikające, Nisza 2013
Miasto w końcu składa się z maleńkich fragmencików
Jorge Bergoglio, Abraham Skórka, W niebie i na ziemi, Znak 2013
w książce, która będzie ukazywać się na całym świecie, jest cytowany cadyk z Kocka, ten z domku z wieżyczką. Z tego Kocka, o którym potem pisała Hanna Krall. Z tego Kocka!
Nowy wiek: trzynaście lat później
Wiedzieliśmy, że na początku nowego wieku możemy wybrać złą drogę i świadomie na nią wkroczyliśmy.
Marci Shore, Kawior i popiół, Świat Książki 2012
na Łubiance była biblioteka
Dariusz Kosiński, Teatra polskie. Rok katastrofy, Znak 2013
lubię czytać z mądrym dystansem o niedawnych wydarzeniach
Katarzyna Kobylarczyk, Pył z landrynek, Czarne 2013
Pełna synestezja, tekst pozwala zobaczyć, usłyszeć, powąchać.
Robert Krasowski, Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy, Czerwone i Czarne 2012
Kłopoty z tezami Krasowskiego nie zmieniają faktu, że książka jest świetna a styl autora – przyjazny wobec czytelnika
Joshua M. Greene, Sprawiedliwość w Dachau, Świat Książki 2012
Ma skłonności do wielkiej epiki, co wyczuwa się w patosie, jak też w wątku romansowym.
Sylvie Courtine-Denamy, Trzy kobiety w dobie ciemności, Świat Książki 2012
Żyjemy w szczęśliwszych czasach
Ks. Józef Tischner, Rekolekcje paryskie, Znak 2013
polska praca – pomimo zmiany systemu – nadal jest chora, że odległość od 1989 roku wcale jej nie leczy.
Peter Hessler, Przez drogi i bezdroża, Czarne 2013
Jest taki skecz Monty Pythona o podróżach rowerowych, w którym bohater opowiada o tym, co się stało z jego kanapkami i innym prowiantem. Brzmi on podobnie do zapisków Hesslera: W prowincji Gansu dopiłem resztki napoju Gatorade. Batoniki Dove skończyły się w prowincji Ningxia.
Frank Dikoetter, Wielki głód, Czarne 2013
Dziś przewodniczącego Mao można kupić w sklepach z pamiątkami między spinkami do włosów a drewnianymi zabawkami.
Elisabeth Asbrink, W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa, Czarne 2013
To jest książka o niewyobrażalnym.
Robert Darnton, Wielka masakra kotów, Wyd. Naukowe PWN 2012
Nigdy nie pociągało mnie ani Oświecenie, ani Francja nowożytna, toteż kupiłem książkę o Oświeceniu i Francji nowożytnej.
Marcin Wroński, Pogrom w przyszły wtorek, WAB 2013
Dziwię się, że kolejny tom historii o komisarzu Maciejewskim nie wywołał w Lu. poruszenia. Nie odezwały się dzwony, radni nie zaczęli grzmieć: antysemityzm w Lu.? Jaki antysemityzm?
Małgorzata Szejnert, My, właściciele Teksasu, Znak 2013
tom Szejnert to dzieło etnograficzne
Sara Shilo, Krasnoludki nie przyjdą, Czarne 2013
Jeśli książki miałyby kolory, to książka Sary Shilo ma odcień – pomijając kolor pustynny – głębokiej szarości. Tak głębokiej, że przecierasz oczy.
Dziennik (25/03/13)
estem teraz egzotycznym tubylcem w drodze na przerwę obiadową
Dziennik z miasta na literkę B.
Fajka nie jest fajką. Miasto nie jest miastem. Nie znaleźliśmy „Rzezi niewiniątek”, choć tak bardzo chciałem. Tylko Ikar spadł prawą nogą.
Dziennik (14/03/13)
Chodzę i obmacuję
grzbiety, wdech i wydech, czule opuszkami po obwolutach.
Rozmowy na koniec poprzedniego wieku (odc. 2)
Zapomniałem dodać, że koniec ubiegłego wieku to jeszcze przed World Trade Center. Nie ustaje więc wiara w demokrację i że Huntington srogo się myli
Rozmowy na koniec poprzedniego wieku
Na koniec wieku nie czytałem „Rozmów”. Pewnie rozwiązywałem zadania z matematyki albo pisałem dziennik
Lutowe (odc. 5)
Z tego czytania w mojej głowie tylko libracja
Lutowe (odc. 4)
Czułością-pisanie, czułopisanie, rozczulające pisanie. Już ta opowieść o śmierci przyjaciółki z dzieciństwa, ta, którą Patti powtarzała Robertowi, już ona spowodowała, iż autor bloga uległ wzruszeniu w drodze z lidla.
Lutowe (odc. 3)
Nie ma pięknego pisania o śmierci, więc nie napiszę, że piękne są opowiadania Andrzeja Stasiuka. Są jesienne i zamglone, w złą porę czytam.
Lutowe (odc. 2)
wyciągam „Nagą Wyspę” a oni myślą, że jestem erotomanem czytającym o naturystach
Lutowe (odc. 1)
o dzieciństwie w utopii
Podchoinkowe (odc. 7)
„Świeży, słony smak spalin w jesiennym powietrzu skojarzył mu się z morzem, wydobyciem ropy naftowej i PKB”
Styczniowe (odc. 4)
Osobiście wstydziłbym się sygnować te zdjęcia własnym nazwiskiem
Mózg Ariela Szarona
Mózg wyabstrahowany z ciała, kolejny do kolekcji mózgów
Styczniowe (odc. 3)
nie istnieje ludzkość, istnieją pojedyncze osoby ze swoimi dramatami i dylematami
Styczniowe (odc. 2)
Nic nieważne. Tajny kod. Radość czytania
Podchoinkowe (odc. 6)
O sztuce pisania biografii
Styczniowe (odc. 1)
Za jednego takiego kogoś jak Havel (czy jest jeszcze ktoś taki w dzisiejszej mierności?), warto by wymienić i ze trzy tuziny polskich polityków różnej maści.
Podchoinkowe (odc. 5)
Wielkie Czytanie ogarnęło go zupełnie.
Podchoinkowe (odc. 4)
Nie wiem, czy chciałem się dowiedzieć tego wszystkiego o Muminkach. Oczywiście świetne są dykteryjki jak ta, że w niemieckim wydaniu z lat pięćdziesiątych Muminki miały mówić paciorek.
Podchoinkowe (odc. 3)
Straszno mi stawiać tę datę – tak daleko się zajechało już w tym XX wieku i jakoś smutno zarazem
Podchoinkowe (odc. 2)
Iwaszkiewicz z 1926 roku jest antypatyczny. Egocentryk i megaloman. Ciężko brnie się przez jego narzekania a jakby niezauważana, w dali, pozostaje Hania ze swoimi lękami, religijnością, chorobami, melancholią i fulguryną w litrowych butelkach (co to jest fulguryna? jak działa? tego niestety nie napisano w skromnych przypisach).
Podchoinkowe
Kili-Kili…, Mój Syńciu…, Kiciuniu…, Ciupaseczku….
Nieistniejący
Budki telefoniczne na poczcie na ulicy Radości albo w metrze Służew. Wypracowania na papierze kancelaryjnym. Listy czekające w skrzynce. Trzydzieści sześć zdjęć do wykorzystania.
Niezaistniała
Wyobrażona Wa. pułkowników – tych megalomanów sprzed Wielkiej Katastrofy – ustawia się w jednym rzędzie z Rzymem czy Berlinem Speera.
Notatki o kapeluszu
Ta myśl zawsze przy pogrzebach, że tyle narracji umiera z daną osobą i nikt już nigdy jej nie pozna.
Mielonka
„Mięso” dla pensjonarek
O zabijaniu kotów. Rozwinięcie i zakończenie
Miałkość współczesności oddaje doskonale.
O zabijaniu kotów. Wstęp
Zbulwersowana czytelniczka pisze: Mnie też odrzuca tytuł. Jestem miłośniczką kotów.
Lu. fascynujący
Skąd się wzięła stara studnia pod blokiem? Dlaczego jabłonie rosną przy przystanku? Dokąd prowadzi ten bruk, skoro nigdzie nie prowadzi?
