Ks. Józef Tischner, Rekolekcje paryskie, Znak 2013

 

Ociągałem się z czytaniem, bo jednak łatwiej się skupić na reportażach niż na mądrym tekście, który wymaga więcej zastanowienia.

Zbiór kazań, konferencji i odczytów wygłaszanych w Paryżu zaczyna się tuż po nocy stanu wojennego a kończy się akurat po wojnie na górze. Tytuł rekolekcje jest mylący. Ksiądz Tischner przez te lata realizuje kurs filozofii (a czasami teologii) politycznej poświęcając poszczególne wypowiedzi takim zagadnieniom jak charakter narodowy, państwo totalitarne czy – co było dla mnie kompletnym zaskoczeniem – teologia wyzwolenia! Nie sądziłem, że ktoś w polskim Kościele podejmował refleksję nad katolicyzmem latynoamerykańskim a okazuje się, że owszem. Co więcej, Tischner dostrzega w teologii wyzwolenia pewne wartości warte przeniesienia na grunt polski. Wreszcie jest Tischner wielkim odkrywcą filozofii politycznej Norwida. Ogromnie ważne są te „Rekolekcje” dla politologów.

Czy się mylił? Wydaje mi się, że mylił się, więcej, że redagujący tom Bonowicz też się myli. Zbyt optymistycznie traktował Polaków i polski Kościół. Owszem Tischner przeczuwał zagrożenia, ale wierzył, że po totalitaryzmie (wg definicji autora) powstanie w Polsce społeczeństwo oparte na dialogu. Nie powstało. Uważam, wbrew Bonowiczowi, że polska praca – pomimo zmiany systemu – nadal jest chora, że odległość od 1989 roku wcale jej nie leczy. Havel to zauważał, Tischner nie: państwo komunistyczne (socjalistyczne) zostało zastąpione dyktaturą konsumpcji.

W 1988 r. Tischner pisze z nadzieją o polskim Kościele. W ostatnich rekolekcjach z 1991 r. nie mówi już o sprawach politycznych. Ten ksiądz, który budził Tischnerową nadzieję u schyłku PRLu, bardzo szybko stanie się księdzem na manowcach.

(I tu pojawia się coś, czego ksiądz Tischner nigdy by nie powiedział. Ba, czego ja bym nie powiedział trzy-cztery lata temu. Niestety, ale Jan Paweł II powołał na stolice biskupie w Polsce ludzi mizernych, pomijam parę wyjątków potwierdzających regułę, ludzi o wąskich horyzontach, ludzi, którzy zdecydowali, że polski Kościół z tą całą pokładaną w nim w 1989 r. nadzieją, stał się tym, czym jest dzisiaj.)

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s