W miejscu uroczego rybackiego miasteczka wyrósł ośrodek przemysłu turystycznego.
Kategoria: TEKSTY
Pocztówka z oddali
Dali w dali
Światowy Tydzień Walki z Narcyzmem Intelektualnym (18 – 25.09.2007)
nie mogłem nie uczcić
Przedmioty są posłuszne autorowi bloga
stłukła się ze wstydu
Osoba dawniej podająca się za autora bloga wraca z trzydziestego szóstego piętra
Tak więc trwają – te dwie: Melua i melisa.
Bolesna bezdomność biurokraty
prostota biurokratycznej wypowiedzi
Reinkarnacja na trzydziestym szóstym piętrze
mierzi mnie to wcielenie
Czy Leopold S. wiedział jak żyć? – komentarz
ostrzegali przed opadami
Czy Leopold S. wiedział jak żyć?
„Jęk szklany… płacz szklany… a szyby w mgle mokną”
Cała prawda o najstarszym zawodzie świata
Tylko jeden klient. Tylko jedno państwo.
Autor bloga pochyla się nad żmijowiskiem – cz. II
Ale: na Wyspach Salomona jest gorzej
Autor bloga pochyla się nad żmijowiskiem
Udało się naszej władzy prawej i sprawiedliwej otworzyć gruczoły jadowe
Autor bloga z daleka obserwuje postępy w budowaniu Czwartej Republiki (30.08.2007)
był to poranek długich noży
Refleksja egzystencjalna w piętrowym autobusie (29.08.2007)
Bo już nie chodzi o słowa „dla pamięci”, tylko o „nic własnością”.
Teoretyczne podstawy podziwiania widoków z trzydziestego szóstego piętra (29.08.2007)
Ważniejsze z kim patrzysz od tego na co patrzysz
Refleksja egzystencjalna nad skandynawskimi meblami
Czy to, co wyciągam tu
z tych pudeł, te przedmioty
to naprawdę
dom?
Trzydzieści trzy przed północą
pusty tramwaj
szczęście że
nie dżuma
Autor bloga w autobusie linii 112 odkrywa wszechświat równoległy w okolicach Bródna
obiecywałem sobie,
że tego wieczoru nie wpadnę
w czarną dziurę
Autor bloga karmi Lewiatana
w urzędzie dzielnicy nikt mnie nie całował
Siedemdziesiąt
Aleje Najświętszej Marii Panny, czternasty sierpnia
Sam nie wiem jak się tam znalazłem. Wiem, że jestem szczęśliwy
Monty Python’s Government in Poland
Zerwanie koalicji paranoików z kleptomanami
Zderzenie mistyki i rzeczywistości pod cudownym obrazem o czwartej rano
Gdyby wszyscy pogrążyli się w religijnej ekstazie, straszny byłby bałagan
Poetów żywoty nieheroiczne
Poeta zmarły tragicznie dobrem społecznym
Plac Konfederacji, trzynasty sierpnia
postanowiłem dziś uzyskać dowód osobisty – świadectwo przynależności do dumnego szczepu Lechitów, który Niemca już pod Cedynią pobił
Autor bloga niestety nie jest Kasandrą
w telewizji zamiast nazwisk podawali już tylko inicjały
Notatki z nieudanych badań terenowych. Wszechobecność miasta Wa
Pięćset kilometrów od miasta Wa
Notatki z nieudanych badań terenowych. Krowa
Krępa krowa koło kamiennych kręgów
Krakowskie Przedmieście, trzeci sierpnia
Miasto bardzo szybko zniknie
O pisaniu i niepisaniu oraz o czytaniu i nieczytaniu
Praca mózgu nie jest tu szczególnie konieczna
Autor bloga szuka w pamięci
Czemu nie odpisujecie na listy, których nie wysyłam?
Z życia urzędników wysokościowych (odc. V)
Nurzanie w papierze mnie nuży
Powązkowska, pierwszy sierpnia
dobrze wiem, że to było bez sensu
Notatki z końca lipca bieżącego roku IV
Notatki z końca lipca bieżącego roku III
pornografia a miała być żałoba
Notatki z końca lipca bieżącego roku II
Znudziło mnie czytanie poezji
Notatki z końca lipca bieżącego roku I
Tylko, żeby nie wyszedł jakiś, za przeproszeniem, geszeft
Niewysłowiony brak potrzeby
Nie czuję potrzeby, żeby zasiąść.
I coś zapisać w próżni, w postaci zero-jedynkowej.
Z życia urzędników wysokościowych (odc. IV)
„Przez całe życie pracowałem w takim budynku i nigdy…”
Z życia urzędników wysokościowych (odc. III)
Mam nadzieję,
że tą windą to
jednak nie do
nieba.
Z zagadnień niemieckiej medycyny klinicznej
Przepraszam, miało nie być o polityce…
Z życia urzędników wysokościowych (odc. II)
Czy wiedzieliście, że na 36 piętro dolatują osy?
Z życia urzędników wysokościowych (odc. I)
nadaję z biurkowca
Józef Cz. podobnie jak autor bloga, tyle, że siedemdziesiąt lat wcześniej, żegna swoje miasto (09.07.07)
Tylko po co, Józefie Cz., opuszczać miejsce, które się kocha?
Opieczętowany życiorys autora bloga (09.07.07)
Pejzaż był: Wieniawa ze słońcem
Bezpowrotnie utracona patriotyczność (08.07.2007)
chciałbym się wymeldować
Autor bloga ubiera, zapina i szanuje łach
Dlaczego w lipcu rozmyślamy o sprawach ostatecznych?
Nawet przy obiedzie
cytuję Koheleta.
Niedoszłe posłannictwo autora bloga
do mnie Andrzej Bursa przemawia
Autor bloga obserwuje pogodę nad Powązkami
Lipcopad
