Dziennik. Muzyka wieczorem

(Tego wieczoru, kiedy miałem pisać o wierszu Iwaszkiewicza, wyświetliła się wiadomość, że zmarł Władysław Bartoszewski. Już miałem napisać coś innego, ale wtedy przeczytałem jeszcze raz to, co poniżej i pomyślałem, że nie. Że właśnie w tym kontekście, w ten wieczór, to ma znaczenie).

Ludwika Włodek ma ogromne szczęście: jest adresatką jednego z najpiękniejszych wierszy swojego pradziadka, jeśli nawet nie jednego z najpiękniejszych polskich wierszy.
Słucham teraz, od paru dni, nowej płyty Mirosława Czyżykiewicza „Muzyka wieczorem” i ciągle wracam do tej piosenki, właściwie nawet to do jej ostatniego wersu. Wydaje mi się zresztą, że płyta, którą kupiłem nieco się zacina, jeszcze wydłużając poniższą frazę:

Świat będzie zawsze piękny, Ludko. I beze mnie.

„Muzyka wieczorem” złożona z wierszy starego Jarosława jest smutna, a jak śpiewa Czyżykiewicz – to jeszcze smutniejsza. A. mówi, że nie zamierza słuchać takich pesymistycznych piosenek, które odmieniają wciąż słowa umierać i grób. Rzeczywiście, słuchając za pierwszym razem tego zdania, pomyślałem, że beze mnie pisze osiemdziesięcioparoletni człowiek, który już wie, że to prawda, że nie jest wyjątkiem od okrutnej reguły. Ale potem, za drugim razem i za następnym, wtedy kiedy zacząłem nucić ten fragment, odkryłem, że jest w nim jakaś niesamowita radość, zarazem uspokojenie i pewność. To zawsze piękny (a trzeba posłuchać jak Czyżykiewicz akcentuje) jest hymnem pochwalnym w dwóch słowach, najważniejszym testamentem, który ktoś odchodzący stąd może pozostawić komuś tutaj nadchodzącemu.

Zapewne inaczej odczytuje się te słowa wiosną jak teraz, inaczej jesienią. Niemniej odkryć, że piękno tego świata jest radosne, to jest prawdziwa i niełatwa mądrość. Od razu przypomina mi się zresztą inny wiersz śpiewany przez Czyżykiewicza.
Brodskiego i Jarosława dzieli wiele, ale ten pierwszy wypowiada bardzo podobne wyznanie wiary:

Ale póki ust nie zatka mi gliniasta gruda
będzie się z nich rozlegać tylko dziękczynienie.

Tak sobie wyobrażam, że tym dziękczynieniem jest właśnie strofa Jarosława (24.04.2015).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s