Trwa niebezpieczna gra pożądania i zazdrości w familijnym anturażu.
Tag: 26 Warszawski Festiwal Filmowy
Jesienny wieczór w miasteczku niedużym
Film niskobudżetowy, przynajmniej nie udawał jakiegoś wielkiego kina
Festiwal jako nieludzkie traktowanie (II)
To g..no, kompletna strata czasu
Numer 47: „Adrienn Pal”
Przeszłości nie ma, są tylko niepoukładane jej fragmenciki.
Zawsze po dwudziestej pierwszej. Usta
Nieznośna maniera filmowania w zbliżeniach
Festiwal jako nieludzkie traktowanie
Ten tłum w kolejce zawzięcie dyskutujący o kinie, podczas gdy przez cały rok nawet nie zajrzy do repertuaru
Numer 43: „Jak brat z siostrą”
Odczytanie Sofoklesa w wykonaniu latynoamerykańskim
Numer 42: „Abel”
Spóźniliśmy się piętnaście minut. Wpuścili nas.
