księgarnia 7/22

Czaszka nutrii, 2004, źródło: pl.wikimedia.org

Łukasz Barys, Kości, które nosisz w kieszeni, Cyranka 2021:

Ksiądz woli sernik niż śmierć (s. 10). Po tym jednym zdaniu zachwyciłem się powieścią Barysa. Śmierć czyha na każdym kroku, przywołują ją – pojawiające się jak refren – tytułowe kości. Odróżnić życie i śmierć wcale nie jest łatwo.

Podobnie jak w powieści Tove Ditlevsen, życie okazuje się być jedynie formą umierania, powolną agonią: porzucaniem nadziei. Zresztą w świecie przedstawionym granice nie są jasno zarysowane: w spotkaniu zmarłych i żywych ciężko orzec, kto z nich jest bardziej widmowy (patrz: Saunders). Pabianka bowiem nie jest ani Styksem, ani Lete.

Tak naprawdę Łukasza Barysa podziwiam za niesamowity przeskok pomiędzy autorem a narratorką. Dominująca ostatnio jest przecież narracja pierwszoosobowa, przypominająca autobiografię, gdzie narrator i autor (narratorka i autorka) bez problemu – tak wydaje się czytelnikowi – zamieniają się rolami. Prawdziwą maestrią jest więc prowadzić opowieść z perspektywy czternastolatki i to w taki sposób, że trudno uwierzyć, że pisze ją mężczyzna. To jest właśnie moc literatury, chapeau bas!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s