Mur. 12 kawałków o Berlinie, Czarne 2015

 

 

(Autor bloga śladami Muru: Pałac Łez, widok na zachodni biegun Berlina, most Glienicke, selfie z murem na Potsdamer Platz, wejście do Pałacu Łez, granica na moście Glienicke, 2014-2015)

 

Na początku pomyślałem, że to średni pomysł: zamiast reportażu od początku do końca, taka antologia krótkich tekstów. Pewnie dlatego, że początek nie jest za ciekawy. Potem robi się lepiej. Oczywiście pojawiają się nierówności, ale teksty wciągają właśnie ze względu na swoją różnorodność. Refrenem pojawiającym się między nimi są zdjęcia Springera wraz z krótkimi podpisami. Od tego należy zacząć „Mur” (szkoda zresztą, że nie jest to cały album jego autorstwa).

Chyba najbardziej wstrząsający jest tekst o zabójstwach honorowych w tureckiej społeczności Berlina. Teraz, gdy pojawia się kwestia uchodźców i imigrantów, ujawniają się dwie postawy. Jedna, ta najgłośniejsza w Polsce, jest taka, że szkoda cytować (było o tym dużo), druga grzeszy naiwnością, opowiadając, że islam niczym nie różni się od chrześcijaństwa, a właściwie to niesie ze sobą jeszcze piękniejsze przesłanie. Niczego więc od innych nie powinniśmy wymagać. A rządy szariatu w dzielnicach europejskich miast to niepotwierdzone plotki. Skutkiem tej drugiej postawy jest właśnie tolerancja dla zabójstw honorowych. W reportażu opowiada o tym Seyran Ates: Nie pozwalają sobie na krytykowanie innych kultur, nawet jeśli w te kultury wpisane są obyczaje sprzeczne z prawami człowieka. Dodaje inna bohaterka: Kiedy opowiadałam, że mamy tu przemoc, przymusowe małżeństwa, słyszałam: „Jak możesz być taką rasistką, Gabi”. Dziś dodają jeszcze: „To może zapiszesz się do Pegidy” (s. 107).

Właściwie napisanie reportażu z Berlina nie jest zadaniem trudnym. To miasto jest tak fascynujące, że za każdym razem, gdy w nim jestem (za wyjątkiem pierwszego razu!), samo się chce opisywać, wystarczy wsiąść do ubana. Nie opisywać Berlina to nie jest modne. Ale ja popadłbym w prywatę: napisałbym reportaż o balkonie w Berlinie i jego właścicielce, która od miesięcy nie chce się przyznać, że bardzo pasuje do tego miasta.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s