O Grecji (2)

 

(Tańczący Satyr, fragment, III-II w. p.n.e., Museo del Satiro, Mazara del Vallo, źródło: dartblog.com)

 

Wtedy, kiedy rozmawialiśmy na Kabatach o Grecji, było przed referendum. I wtedy, zdaje się, powiedziałem, że głosowałbym na nie, bo są pewne rzeczy, na przykład poczucie własnej wartości, ważniejsze niż ekonomia. Miałem takie skojarzenie, że negocjacje z Grecją przypominają nieco dyktat monachijski. Oto zbieramy się, wielcy gracze, i rozdzielamy, kto co ma zrobić, żeby było nam dobrze. Dyktat, czyli zupełne zaprzeczenie idei europejskiej, o której nas tak uczono, że ojcowie Europy, De Gasperi, Adenauer, Schuman, jedność i solidarność.

Kiedy w poniedziałkowy poranek wstali od stołu rozmów, to pomyślałem, że to jest właściwie koniec tej Europy, tej, o której nas uczono. Nie interesuje mnie przy tym, powtarzam, ekonomia, interesuje mnie Europa jako pewien projekt etyczny, zapobiegający nieszczęściu. U swoich założeń przecież, u wymienionych powyżej ojców założycieli, Europa miała chronić przed wojną i przed agresywnym wywyższaniem interesów narodowych ponad interes wspólnotowy, nawet kosztem własnych korzyści i własnego dobrobytu.

A oto wracamy do początku: do podziału na lepszych i gorszych, do koncertu mocarstw i świętego przymierza, do tego wszystkiego, co ściągnęło na Europę tyle dwudziestowiecznych nieszczęść. Dobrze wiemy, że nie ma dla projektu europejskiego nic gorszego niż resentyment pokonanych i upokorzonych. Melancholia Węgrów, sukcesy nazizmu, czy szaleństwo Miloševicia to wszystko są tragiczne skutki czyjegoś upokorzenia. Ogłaszanie sukcesu negocjacji z Grecją jest więc przedwczesne. Wydaje nam się, że obroniliśmy euro, ale być może zniszczyliśmy coś więcej, coś, co jest pomiędzy ludźmi. Kto nam teraz uwierzy, że chroni od nieszczęścia?

Grecy wymyślili (albo odkryli) dla nas fatum.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s