Liao Yiwu, Bóg jest czerwony, Czarne 2014

 

Lektura poprzedniej książki Liao Yiwu1 zmusiła nas do wyjazdu do Chin2. Zmusiła dosłownie, bo siła wyrazu „Prowadzących umarłych”, sama już narracja kazała nam zobaczyć Chiny. Teraz, już pierwsze zdania tekstu wywołują ten sam efekt: chęć zobaczenia miasta Dali i południa Chin. Jest jeszcze jedna ważna rzecz: w świecie, w którym o chrześcijaństwie mówi się źle albo wcale, nagle widzimy – na krańcu świata – prawdziwych chrześcijan, dla których wiara jest czymś żywym. 

To chrześcijaństwo w wersji dla dorosłych (i nie chodzi mi o wiek, ale o religijną dojrzałość; polska wersja chrześcijaństwa wydaje się być dziecięcą).

Różnica w podejściu do chrześcijaństwa uderza najbardziej w rozdziale o kościelnych instytucjach opieki nad dziećmi. Dla współczesnego mieszkańca Europy skojarzenia związane z nimi są jednoznacznie negatywne. Bardzo przypominają zresztą wizje maoistowskiej propagandy: katolickie zakonnice to wampiry, które wysysają krew biednych chińskich dzieci i wyłupują im oczy, by następnie użyć tych oczu jako ozdoby (s. 219). Prawda, że brzmi znajomo? Czy nie używa się dzisiaj podobnych sloganów, zastępując wampiry – pedofilami? Mao musi się śmiać.

(Inna sprawa, że na Zachodzie instytucje kościelne nadużyły zaufania. Wszędzie tam, gdzie Kościół stanął po stronie władzy, a nie po stronie biednych ludzi, przejmował od władzy jej nawyki. Liao Yiwu opowiada o Kościele stojącym we właściwym miejscu, dającym świadectwo mimo prześladowań).

Kwestia, która nie daje mi spokoju: chińscy chrześcijanie przetrwali prześladowania między innymi dlatego, że znali na pamięć Ewangelię i psalmy. Zniszczenie ich w formie materialnej nie pozbawiło więc tych ludzi dobrej nowiny. Jak wielu z nas, chrześcijan z przedmurza jest na to przygotowanych? Kto w dzisiejszym szybkim świecie nauczyłby się czegoś, co można znaleźć w internecie? Przynajmniej dzisiaj jeszcze jest w internecie.

 

______

1 O książce „Prowadzący umarłych” pisałem tutaj.
2 O wrażeniach z podróży do Chin pisałem m.in. tutaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s