dziennik 60/26

Warszawa, 12 sierpnia 2026 r. Zdjęcie inspirowane albumem Paula Fusco „RFK Funeral Train”

Dziennik z zaćmienia częściowego

W zaćmieniu słońca najbardziej podobało mu się przyglądanie ludziom przyglądającym się zaćmieniu.

Obsiedli parking przy kerfie na Bemowie, ten, co lada moment wyburzą, żeby zrobić dobrze deweloperom, i okoliczne trawniki.

Wisieli na barierkach, stali, opierali się, dużo gadali. Panie obok wymieniły się numerami, wcześniej wymieniwszy się kliszą do oglądania słońca.

Oczywiście nie dało się tego porównać z tym, co opisywała K. z Hiszpanii i tym, co czytał na grupach poświęconych zaćmieniu.

Obawiał się zresztą, że tam też skupiłby się na podglądaniu i podsłuchiwaniu.

Ludzie są znacznie ciekawsi od ciał niebieskich.

Dodaj komentarz