
Lata
1.
Kiedy odwracam się, żeby zgasić lampkę, zauważam na niej konika polnego. Jest zielony i większy od mojego kciuka. Wołam Dziecko. Konik ucieka o trzy pola i sadowi się na poduszce.
2.
Od kiedy pan pracuje w urzędzie – pyta praktykantka. – Miałam wtedy roczek – śmieje się, gdy odpowiadam.
3.
Jestem tak stary, że pierwszy raz od dawna wzrusza mnie pierwszy sierpnia. Nie dyskutuję, w Pobożnie wstaję od obiadu na dźwięk syren, w Lu. oglądam koncert piosenek.
4.
Potem w telewizji jest Edyta Bartosiewicz i ma sześćdziesiąt lat.

Dźwięk syren w Godzinę W. dreszcz powoduje. Bez oglądu historycznego czuję potrzebę zadumania się nad cywilnymi ofiarami owstania. Jestem po części (każda/y) jest raczej po części Warszawiakiem w 4tym pokoleniu. A i brat dziadka brał udział w Powstaniu. Pseudonim Romb. A też wg. rodzinnych opowieści również Mojżesz
PolubieniePolubienie
a ja zawsze czułem potrzebę dyskusji czy miało sens i dlaczego obchody. a wczoraj w obcym mieście syreny zupełnie mnie rozwaliły.
PolubieniePolubienie