dziennik 3/23

Książę Eugeniusz, Stary zamek, 1893, Prins Eugens Waldemarsudde, Sztokholm

Wnioski z transmisji dla papieży i antypapieży

Umierać należy w trakcie kariery, nawet poświęcając swoją ścieżkę awansu.
Stanowczo nie na emeryturze. Wtedy się nie należą:
a) lepsze wieńce (składka kolegów z pracy),
b) dzień żałoby, flagi do połowy masztu,
c) smutek powszechny: ludzie wsiadają w pociągi wreszcie tylko dla ciebie.
I nie wiadomo kto ma opłacić nekrolog.
Ktoś niemądry przyklęknie przed trumną, ale to i tak nie naprawi zepsutego wrażenia.

Depesza PAP albo coś z Tolkiena

Podczas mszy pogrzebowej papieża Benedykta XVI w pewnym momencie nisko nad głowami wiernych przeleciały czarne ptaki. Najpierw dwa z nich krążyły nad wiernymi, po chwili pojawił się następny, który leciał na tyle nisko, że zaczepiał niektóre osoby, po czym odleciał.

Glosa do głosu Vanessy S.

U Zeffirellego Romeo i Julia byli najpiękniejsi. Po siedemdziesiątce, kiedy starość drwi z członków, oboje zgodnie uznali, że ich szesnastoletnie ciała zostały wykorzystane w filmie. Prócz potężnego odszkodowania żądają, aby nigdy już więcej nie przypominać, że kiedyś byli młodzi.

Szósty

Ogonek z dziećmi i psami prawie trzydzieści osób. Na Trzech Króli ciasto z orzechem. Z migdałem już nie ma. Zimno na wskroś. Śnieg spadnie wieczorem i zaraz zniknie. Czemu jesteście tacy ponurzy, mędrcy?

Głos z hali (I)

A wątroby z czego mamy?

Siódmy

Śniło mi się, że byliśmy w hotelu. Nie opowiadam snów, ale ten pisarz, który przeszedł (niezrozumiałe dlaczego on to nie ja?) balkonem narzekał, że pali nam się światło. On nie może się skupić nad swoją powieścią. Dlatego teraz przelewam papierowe cappuccino do porcelany. Robię rzeczy, których zwykle nie robię. Usiłuję żyć we własnym śnie, niewiele zastanawiając się, że to tylko fantazja.

Głos z hali (II)

Masaż leczniczy na wszystko co boli. Rękami masaż. Pomagam na miejscu.

Ósmy

Twoje statystyki szybują w górę – informuje mnie mój dostawca pustych kartek internetu. Ale to tylko ja sprawdzam usilnie, czy rok temu byłem mądrzejszy.

Przesilenie

Tego było już dla mnie za dużo – powiedziała. Tylko prawdziwe melancholie i samotności bronią się w powodzi krajobrazów i portretów we wnętrzu. Wzrok wszystkich na chińską wazę obok odwróconej tyłem: podświadomie zaprowadzi nas ona do wietnamskiej restauracji z martwą poinsecją. Wszystko zwiastuje katastrofę, która się wydarzy. Tymczasem książę Eugeniusz dla rozrywki maluje chmurki.

Sprzątanie

Trzeba odkurzyć sylwestrowe złote gwiazdki z folii. Jakoby miały oznaczać radość.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s