Wisława Szymborska, Stanisław Barańczak, Inne pozytywne uczucia też wchodzą w grę

szymborska
Wisława Szymborska, wyklejanka (c) FWS, źródło: http://www.szymborska.org.pl/galeria-wyklejanek.html

W sferze spraw publicznych nie cieszy mnie w tej chwili nic, a wiele zjawisk przejmuje trwogą – pisze Wisława S. w czerwcu 1991 roku (s. 76). Tamten czerwiec nie wygląda wcale groźnie (wiemy, co zdarzy się później), ale jednak ta opanowana poetka, stroniąca raczej od rzeczy pospolitych, zapisuje to zdanie (dzielą je zresztą oboje, Stanisław B. odpisze w podobnym tonie). W nim jednym odczytuję całe rozczarowanie, trafną diagnozę tego, co nadciągnie.

Oboje zajmują się słowami, stąd te listy są głównie o słowach: o tym jak je układać, jak je oddawać w językach obcych, jak się nimi bawić. Pewnie dlatego – w porównaniu z korespondencją z Herbertem – ta z Barańczakiem nieco rozczarowuje. Słowa w niej są bardziej słowami: nie doszukujesz się co pod spodem znaczą.

(Wisława Szymborska, Stanisław Barańczak, Inne pozytywne uczucia też wchodzą w grę. Korespondencja 1972-2011, Wydawnictwo a5 2019)