Nicolas Bouvier, Kronika japońska. Pustka i pełnia, Noir sur Blanc 2014

original_01-le-mur-quartier-d-araki-cho-tokyo-1956-nicolas-bouvier-courtesy-by-musee-de-l-elysee-lausanne-2-jpg-1024x677

(Nicolas Bouvier, Mur w dzielnicy Araki-cho w Tokio, 1956 © Nicolas Bouvier; Musée de l’Elysée, Lozanna, źródło: https://loeildelaphotographie.com)

Dwa japońskie tomy Nicolasa Bouviera są czymś pomiędzy reportażem, autobiografią i zapiskami z podróży, przy czym „Kronika japońska” bliższa jest temu pierwszemu, a „Pustka i pełnia” – tym ostatnim.

Nie ma u Bouviera zbędnych metafor, odrzuca je, pozostawiając rzeczy, takimi jakie są. Opis jest przez to szczegółowy, malarski, pełen porównań, miewa się – podczas czytania – poczucie, że autor właściwie nie pisze, a stara się namalować sceny. Bliski jest w tych obrazach Cézanne’owi albo Vuillardowi. Operuje światłem. Nie wiem, czy skupiam się bardziej na tym, co pisze, czy na tym w jaki sposób. (W każdym razem nie da się tego gęstego zapisu czytać pochopnie: przyspieszając, trzeba zawracać tam, gdzie nieuważnie coś się pominęło).

Sztuka zapisu przekłada się na sposób przyglądania się Japonii. Bouvier zdejmuje z niej warstwy symboli i metafor, rytuałów i naszych oczekiwań, pokazując zwyczajność. Nie ma tu Japonii zachwycającej estetów, jest kraj chłopów po zabawie sikających na pola ryżowe. Nie ikebana, ale nocny pociąg. Nie haiku, ale sprośna piosenka.

Poczucie pełni – zapisuje Bouvier – dają mi: dźwięk niektórych gongów, niektóre figurki Buddy Jizõ widywane na cmentarzach, mocna gorzka zielona herbata, powieki i kark kobiet budzących pożądanie, jak również stare zamiataczki (s. 222). Nie tego się spodziewamy, mając w pamięci zestaw podróżny pod nazwą „Japonia”, w którym mieszczą się: haiku, ceremonia parzenia herbaty, 36 widoków na górę Fudżi, itp. Podróżowanie tymczasem, dopowiada autor, służy czemuś innemu, podróżowanie jest wbrew. No więc co wam pozostaje oprócz rzeczy, które mają w sobie trochę życia, ud dziewczynek, piersi kobiet i lekceważenia tego wszystkiego? (s. 235).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s