Midsommar

(spojlery) Potraktowałem ten film jako skrypt dla studentów etnologii.

Rozdział 1. James George Frazer

Beltane ma miejsce na przełomie kwietnia i maja. Dwa miesiące wcześniej niż akcja „Midsommar”, dziejącego się – zgodnie z tytułem – w dni przesilenia letniego. Niemniej wydaje się, że opis wyboru Majowej Królowej, jak również jej stroju, budzącego zachwyt widza, czerpie ze „Złotej gałęzi”.

Podstawowe obrzędy Midsommar znamy w wersji uproszczonej i infantylnej właśnie z literatury dziecięcej. Zarówno Filifionka i Migotka (w „Lecie Muminków”), jak i Lisa, Britta i Anna (w „Dzieciach z Bullerbyn”) zbierają milcząc dziewięć gatunków kwiatów i wkładają je pod poduszkę.

6d1ab767-a645-4e2d-99eb-96857835efe5.gif

Rozdział 2. Rudolf Otto

Do teorii Otto dotyczącej numinosum odwołuję się nader chętnie. Odkrycie w hierofanii, rytuałach i obrzędach dwóch wymiarów: przerażającego i fascynującego ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia stosunku człowieka do nieznanego. Tak jest z „Midsommar”: filmem, który przeraża i fascynuje (w ten sam sposób tajemniczą obrzędowość wykorzystano zresztą wcześniej w „Anomalii” czy „Madeinusie”).

Przeraża – stąd horror. Poza dwoma, może trzema minutami,  nic niewnoszących scen odpowiednich dla patomorfologów, cały lęk w filmie wynika z zetknięcia widza z czymś nieznanym, czymś wykraczającym poza nasze rozumienie. To wrażenie dopełnia świetna muzyka podtrzymująca napięcie.

Fascynuje, bo pieczołowite odmalowanie rytuałów przesilenia letniego sprawia, że jest to kino całkowitego oczarowania. Każdy szczegół ma znaczenie w opowieści z dnia polarnego, choćby to były malowidła na ścianach czy wzory na tkaninach. Nieistniejący w tak okrutnej formie obrzęd Midsommar hipnotyzuje.

3b6b3dd4-603e-4cd7-b9be-df6d4a9a05d7.gif

Rozdział 3. Arnold van Gennep

Czego można spodziewać się od scenariusza, w którym sześcioro studentów trafia do ukrytej w leśnych ostępach wioski, zamieszkałej przez społeczność kultywującą własne rytuały? (prawicowe media już dawno ostrzegają Polaków, że istnieją w Szwecji niebezpieczne strefy, do których lepiej się nie zapuszczać).

Historia głównej bohaterki przewidywalna do końca nie jest. „Midsommar” pokazuje w jaki sposób ulega ona wspólnocie. To, w czym uczestniczy, staje się obrzędem przejścia w kolejnych jego fazach – od wyłączenia po pełną integrację ze społecznością i dokonywany świadomy wybór odcięcia się od poprzedniego życia. Obraz jest tak sugestywny, że widz w ostatniej scenie uśmiecha się razem z Dani.

29a04a6b-9881-4bc2-83d2-d239712569518278703682670482996.jpg

(Fragment scenariusza, źródło: tumblr.com)

(3,5/4,5)

(Dopisane: to, co najbardziej okrutne dla dzisiejszego widza to obrzęd nazywany ättestupa, w kulturze nordyckiej na poły legendarny, na poły – jak twierdzą badacze – wywodzący się z opisów literackich. Godna podziwu jest pieczołowitość reżysera: stara rycina dostępna na wikipedii to niemal kadr z filmu).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s