Dziennik. Oktawa

12657381_10154003857502853_7776684689704393452_o_400x400

(Abisag Tüllmann, Procesja Bożego Ciała na Moście Żelaznym, Frankfurt, 1964, źródło: tumblr.com)

dla H.

Usiłuję wytłumaczyć na porannej kawie, co to są Wianuszki. Coroczny lejtmotyw w czerwcu (np. tutaj i tutaj). Ale tutaj nikt tego nie rozumie, starego pogańskiego święta, które stało się Oktawą Bożego Ciała.

I gdzie się podziały zakonnice z tego zdjęcia? Jak je odnaleźć w pustych kościołach nad Menem, Renem, Mozą i Rodanem? Nawet ja powoli rezygnuję. A przecież bez znaków jesteśmy tylko naczelnymi.

Zamiast procesji kroczymy Jana Pawła. Turla się wózek, słońce zachodzi – mówi A., ale ono jeszcze całkiem wysoko, taka czerwcowa astronomia. Rozmawiamy o naczelnych, że w przyjaźń trzeba inwestować, bo inaczej słabnie (czytałem u Dunbara), a tymczasem jutro spotkania nie będzie.

Przyjaciele też znikają, mają czas i miejsce (to na podstawie Jarosława) jak, nie przymierzając, frankfurckie zakonnice (02.06.2016).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s