Dziennik. Ćwiczenia z dystansu (2)

 

(Hagop Gurdijan, Salome trzymająca głowę Jana Chrzciciela, 1926, Musée Arménien de France, źródło: flickr.com)

 

Wybaczcie, ale to są wszystko tematy marginalne, oprócz tych, które napawają smutkiem (a tu nic się nie zmienia: płaczą na granicach dzieci, budujemy mury, podczas gdy barbarzyńcy – po raz kolejny w historii, tym razem w Palmyrze – chcą zaprzeczyć istnieniu cywilizacji innej niż ich, bydlęca; przepraszam was, krowy!).

Biskupi mówią od rzeczy, ale mówią już długo. I to, że jeden prześciga się głupotą z drugim (w końcówce pasjonująca rywalizacja Jędraszewskiego z Dzięgą, szkoda, że państwo tego nie widzą), nie wnosi nic do tego, o czym duma Bóg. 

Nie rozumiem jedynie dlaczego referendum, które zarządził Stary (w owym tygodniu, kiedy staczał się z chwały na wysokościach w odmęty śmieszności) nie było ośmieszaniem demokracji i psuciem państwa z niskich pobudek, a referendum Nowego już jest, tak przynajmniej mówią.

Wybaczcie, ale to są wszystko tematy marginalne. Gdy nabierasz dystansu i interesuje cię głównie czy śpi dobrze lub czy zjadł, okazuje się, że mniej rzeczy jest naprawdę ważnych.

Na przykład sztuka. Wpatruję się w Salome (dobra ilustracja do pisania o szaleństwach władzy) i głęboko oddycham. Władza jest tylko chwilowa, piękno trwa (26.08.2015).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s